reklama

Poronienie

Aniusia38

Aktywna w BB
Hej dziewczyny muszę napisać tutaj bo nie daje rady .Wczoraj byliśmy z mężem na wizycie kontrolnej i okazało się że serduszko nie bije zatrzymało się na 7tygodniu. Jestem załamana i nie mogę w to uwierzyć bo mamy już syna prawie 2 latka a tu kolejna ciąża i niestety nie będzie rodzeństwa.Nie wiem co myśleć
 
reklama
Pierwsze poroniłam, to było dla mnie traumatyczne przeżycie... Miałam zabieg, potem 7 lat czekaliśmy na synka... Myślałam że jak już go mamy to nigdy w życiu mnie to już nie spotka... A tu pierwsza ciąża po porodzie i życie od razu dało mi kopniaka :(
My kobiety musimy być silne. Trzymajcie się dziewczyny!
Hej, bardzo Ci współczuję ale na szczęście masz synka:)
A poronienie przyszło samoistnie czy miałaś lekami wywoływane teraz ?
 
reklama
Dokładnie też byłam dobrej myśli po porodzie nie całe 2 lata zrobiłam test wyszedł pozytywny pojechaliśmy do lekarza wszystko ok 6tydz.a po 2 tyg kontrola a tu taka wiadomość.ze serduszko nie bije nie mogę w to uwierzyć jestem załamana no ale muszę mieć siłę życia dla synka który mnie potrzebuje.
 
Tak, naprawdę jak już się posiada dziecko to, chociaż jest to trudne, to jest dużo łatwiej! Poroniłam samoistnie. Najpierw zaczęłam krwawić, później poroniłam. Bronię się strasznie przed zabiegiem... Mam naprawdę super lekarza, który prowadzi mnie teraz i mam nadzieję, że dzięki jego zaangażowaniu uda mi się go uniknąć.
Hej, bardzo Ci współczuję ale na szczęście masz synka:)
A poronienie przyszło samoistnie czy miałaś lekami wywoływane teraz ?
 
Tak, naprawdę jak już się posiada dziecko to, chociaż jest to trudne, to jest dużo łatwiej! Poroniłam samoistnie. Najpierw zaczęłam krwawić, później poroniłam. Bronię się strasznie przed zabiegiem... Mam naprawdę super lekarza, który prowadzi mnie teraz i mam nadzieję, że dzięki jego zaangażowaniu uda mi się go uniknąć.
Też chce się obronić przed zabiegiem, jutro na ip idę i mam nadzieję że uda się tabletkami
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry