To bardzo przykre, że takie sytuacje mają miejsce....
Sama doświadczyłam dwóch strat. Ciężko je przeżyłam.
Pozwól sobie na płacz, ale nie szukaj winnych. Czasem tak się dzieje bez przyczyny i bez czyjejś winy.
Jutro jest 21.10. Rok temu tego dnia dowiedziałam się, że moje dzieciątko już się nie rozwija. Mimo że mam już od niedawna upragnione maleństwo przy sobie, to pamiętam tamto uczucie. Pamiętam jak walczyłam o utrzymanie pierwszej ciąży i uczucia pustki, żalu, niezrozumienia, złości i tęsknoty.
Lekarze są oporni, by zlecać badania. Jeśli już chcesz robić jakieś badania, to najpierw zbadaj TSH - zaburzenia tarczycy są bardzo popularne po Czernobylu, a wpływają na zajście i utrzymanie ciąży. I pamiętaj, że norma ~4,2 dotyczy starszego mężczyzny. Dla kobiet w ciąży TSH powinno być do 2 - powie Ci to każdy endokrynolog, choć niejeden gin to olewa.
Kobieta może plamic z powodu krwiaka. Krwiaczki są dość częste, ale czasem zabierają ze sobą fasolkę.
Ja w tej ciąży miałam nad ciążą torbiel. Parę tygodni plamiłam, ale leżałam i przyjmowalam luteine. Jeśli Twój lekarz olał plamienie, to go zmień. Ja tak w ostatniej ciąży zrobiłam i dzięki temu mam synka.
Twój Aniołek będzie nad Tobą czuwać. Trzymaj pamięć o nim w swoim serduszku. A smutek pewnie trochę będzie w Tobie. To nie jest łatwe.... Daj sobie czas....