Kata z tego co ja się orientuję to dawniej tzw.
zerówka to teraz w
szkole oddział przedszkolny a w przedszkolu po prostu starszaki (5-latki).
Jakoś się odeszło od nazwy zerówka chyba ze względu na to że dawniej naukę (pisania, czytania) zaczynało się właśnie w zerówce a teraz podobno nie ma tego obowiązku i autentyczna nauka zaczyna się od klasy pierwszej (kiedyś to były 7-latki, teraz 6-cio). Nie wiem jak jest faktycznie. Głupie to wszystko


no ale dalej...
Nasze dzieciaczki czyli 2007r od tego września 2012
muszą obowiązkowo zacząć uczęszczanie czy to do 5-latków w przedszkolu czy do grupy przedszkolnej w szkole. I nie ma zmiłuj.
Tylko teraz nasz dylemat czy na wsadzać dziecko do placówki przedszkola i po roku/dwóch przejść do szkoły,
czy od razu lokować w szkole i tak kolejne 7/8 lat tam będzie.
Nowelizacja polega na tym że jeśli uznasz że Twoja grudniowa lala nie nadaje się do pierwszej klasy to może zostać drugi rok w zerówce oczywiście po opiniach pań nauczycielek. Bo one pomogą ją podjąć. W takim przypadku możesz sobie na rok dać do "zerówki" w przedszkolu a potem na rok w szkole. Zawsze to jakaś odmiana.

W sumie to wszystko jest bez sensu!!! Bo ww nowelizacja jest tylko przeciągnięciem na dwa lata, straszeniem rodziców że 5-cio latek w szkole itd...
Tymczasem nie wygląda to tak strasznie

u nas w szkole sala właśnie dla 5-cio latków wygląda jak sala w przedszkolu i tak też wygląda życie dzieciaczków. Nie chodzą na stołówkę z całą watachą klas 1-6 tylko dostają obiadek na salę, mimo zajęć na dwie zmiany około 8-12, 12-16 mają osobną świetlicę i też nie gniotą się z dużymi dziećmi, a do szatni schodzą w czasie kiedy klasy 1-6 mają lekcję żeby nie było zamieszania...
Trzeba sie zorientować jak to wygląda u was w szkole...
Moja wstępna decyzja jest taka że Jula od września idzie do szkoły. Mam w planie dostać się jednej z dwóch na obrzeżu miasta... co będzie dalej? Czas pokaże. ;-);-)
Nie taki diabeł straszny jak go malują.
Moja chrześnica i D chrześniak właśnie we wrześniu 2011 zaczęli naukę w oddziale przedszkolnym jako pięciolatki. Werka jest z maja, Kuba z końca października. Radzą sobie bez problemu. Jedyny kłopot taki że nie chodzili wcześniej do przedszkola i ciągle chorują. Ale tak bywa w pierwszym roku czy to przedszkola, czy szkoły ;-)
Jeżeli coś palnęłam z pomyłką to wyprowadźcie mnie z błędu. To są informacje w miarę na bieżąco jakie zbieram od zainteresowanych


