reklama

powrót do formy:)))

reklama
O matko dziewczyny jak Wam dobrze-Mazia, Patinka-jesteście szczęściary. Jatyje w tempie zazstraszającym. Oczywiście zdaje sobie sprawę ze ciut za duzo słodkiego no i ogólnie więcej jem ale nie moge sie opanować. Jestem wściekle głodna. Efekt-przytyłam już 8 kg!!!Mój gin jqk mnie jutro zważy to się załamie. Śmiał sie jak ostatnio przytyłam 3 kg w ciągu 1 miesiąca , to teraz chyba nie bedzie do śmiechu żadnemu z nas bo wychodzi ze przez ostatnie 4 tyg. przybrałam 4 kg!A z tego co czytałam to tyle powinnam przytyc przez cały trymestr a nie miesiąc.I jakaś spuchnięta jestm, musiałm obraczkę zdjąć-mam tylko nadzieję ze to nie żadne zatrucie ciążowe...
 
Nie ma na to wszystko reguły, bo ja jem tyle ile przed ciążą. Słodyczy jadłam tylko więcej, ale już też nie jem, a mam prawie 10 kg na plusie. Może to też kwestia tego, ze nie mogę być zbyt aktywna. Tyle, ze z drugiej strony nie widać po mnie tych dodatkowych kilogramów za bardzo, więc co tam. Nic więcej nie wymyślę :-D
 
Ja w domu wagi nie mam, bo po co się stresować;-) Przez całe liceum z nadwagą walczyłam, to teraz dałam sobie spokój. Jak byłam u gina w 2 tygodniu to miałam 6 kg na plusie. Teraz za tydzień idę, ciekawe ile przybyło ?;-)
 
w 5tyg jak się dowiedziałam miałam 66.6 a teraz jestem w 20 tyg i mam 70.4 wiec myslę, ze jest dobrze...a mam sklonnosci do tycia i muszę się pilnować ze słodczykami...a ja je tak lubię :tak:
 
Byłam w poprzedni wtorek u lekarza- +4kg od poczatku ciąży i zerowy przyrost od miesiąca poprzedniego. Po 4 dniach kolejne ważenie i.... 6,5 kg do przodu!! No ja nie wiem jak to działa :wściekła/y: ani zbytniego obżarstwa nie było, ani nie spuchłam. No i sprawdziło się krakanie niektórych dziewczynek- brzuch wyskoczył w ciągu weekendu :eek: Nie jest duży ale już nie ma wątpliwości że to ciąża- ale w końcu najwyższa pora-poczatek 7 miesiąca. Zastanawia mnie tylko ten nagły przyrost wagi bo przecież nie z powietrza się to wzięło :confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry