reklama

powrót do formy:)))

ja jestem 2 tygodnie po porodzie i na cięciu i wyczuwam już ostatni chyba pod palcami, reszta się rozpuściła

jak mnie szyli to ciągle się pytałam "kiedy koniec kiedy koniec" a on szył i szył
 
reklama
A ja sobie znowu sama powyciągałam te sznurki :-D. Ale jeszcze chyba coś tam zostało. Tylko że ja ich w ogóle nie czułam, bo były w środku, więc mi nie przeszkadzały.
 
reklama
dziewczyny wczoraj mialam swoj drugi "pierwszy raz".
powiem Wam, ze masakra. Utrata dziewictwa nie byla taka nieprzyjemna jak to !
Jeszcze w glowie mialam wizje rozchodzacego sie szwu. Brr.. dobrze ze juz mam to za soba.

Sorki za takie szczere wyznanie. Mam nadzieje, ze u Was jest i bedzie lepiej :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry