reklama

Powtórne badanie przesiewowe noworodka

Andala_a

Zaciekawiona BB
Czy któraś z Was dostała list z instytutu matki i dziecka o treści "nie możemy jednoznacznie wykluczyć jednej z chorób wrodzonych" i dostała dodatkową bibułę na badanie. Nie jest tam nic więcej napisane. O jaką chorobę chodzi. Myślicie ze można tam zadzwonić i się czegoś dowiedzieć? Powtórny wynik ma być za 21 dni. Oszaleje do tego czasu 😔 Czy ktoś ma doświadczenie z imd i wie co mogło spowodować taki wynik i czy często zdarzają się takie historie? Co będzie jeśli znowu wyjdzie niejednoznaczny?
 
reklama
Osobisty nie miałam takiej sytuacji, ale koleżanka miała, wszystko wyszło dobrze.
Czasem źle pobiorą, lub dziecko ma infekcje to też może wpływać, tak jej powiedziano.
 
Spokojnie, gdyby wynik był naprawdę zły to od razu wezwaliby się z dzieckiem do szpitala. Najczęściej podwyższony/obniżony wynik któregoś z badań jest związany z infekcją, niską masą urodzeniową dziecka, wcześniactwem czy też podawanymi lekami. Zawsze możesz zadzwonić do Pracowni Badań Przesiewowych (jest kilka w Polsce, zależy w jakim województwie mieszkasz) i dopytać, być może udzielą jakichś informacji. Jeśli byś potrzebowała więcej info to pisz na priv - uwierz znam temat 🙂
 
Mi położna przy patronażu mówiła, żeby się właśnie nie przestraszyć takiej sytuacji, bo kilka razy już tak miała z pacjentkami, że dostały bibułki do ponownego wykonania badania. Najczęściej wynika to z zanieczyszczenia próbki/zła metoda pobrania i nie oznacza niczego zlego
 
W moim domu tak było, na szczęście później dostałam informację że wszystko dobrze, razem z listem dostałam broszurę i tam ktoś zaznaczył długopisem o którą chorobę chodzi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry