Hej dziewczyny,
Mam pytanie. To mój czwarty cykl po poronieniu. Mam regularne cykle, z owulacjami. W zeszłą środę 08.01 'czułam' jajnik jak na owulację. W piątek gine potwierdził, że była owulacja i jest ciałko żółte. Myslałam, że juz nie trzeba się zabezpieczać, bo komórka jajowa żyje krótko... W sobotę niepełny, w niedzielę pełny stosunek i położna na czacie powiedziała mi, że może z tego być ciąża. Myślicie, że zrobienie bety z krwi 20.01 jak stosunki były 11 i 12.01 już powinno coś ew. wykazać? Okres mam mieć planowo 24.01 Biorę luteinę na regulację plamień przed okresem więc bez wyniku jej nie odstawię bo to grozi poronieniem...
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!