hej, jestem nowa na tym forum, mam nadzieje na mile przyjecie, juz jakis czas temu sie zarejestrowalam, ale dotad jakos tak wyszlo, ze nie pisalam, obecnie jestem w 29 tygodniu ciazy, ostatni okres mialam 20 listopada, a termin porodu mam na 27 sierpnia, na poczatku moja ciaza przebiegala dosc dobrze, nawet nie wymiotowalam, niestety pozniej zaczely sie problemy, czeste bole i okazlao zie ze szyjka macicy sie zmienia, dostalam leki rozkurczowe i tak do 22 tygonia (do tego tygodnia mowi sie o poronieniu) bralam je 3-4 razy dziennie, teraz biore je rzadziej, wtedy kiedy boli, ale najczescie i tak codziennie, moja Dzidzia na ostatnim usg lezala poprzecznie i lekarz mowil cos o cesarce, ale moze to i lepiej bo ja sie strasznie boje bolu- pierwsza ciaza, nastepne usg bede miala robione 18 czerwca, no i moze jeszcze napisze, ze mam 22 lata mieszkam w satrogardzie Gdańskim i jestem Mezatka, aaa i moja Dzdidzia to chyba bedzie dziewczynka- nie wiem na 100% bo bylo widac od tylu