reklama

Prasowanie ubranek???

A ja wiekszosc prasuje! W sumie to tez zalezy od tego czy pranie lezy dlugo w prace... bo jak wywiesze od razu to wiekszosc nie trzeba prasowac. Ale jak wyciagne pranie po godzinie czy paru godzinach to pranie jest jak krowie z d**y wyciagniete to wtedy prasuje wszystko!
 
reklama
my tez prasujemy od poczatku wszystkie ciuszki, maly ma azs wiec tym bardziej musze wszystkie bakterie zabijac , zwlaszcza te ,kotr e maja najblizszy kontakt z dzieckiem.zreszta zalecane jest prasowanie do ukonczenia przynajmniej roku przez dziecko
 
A ja uważam,ze prasowanie ubranek jest koniecznie bo nic lepiej nie usuwa różnego rodzaju bakterii( wysoka temperatura). Ja też nie lubię prasować i na wszystko brakuje mi czasu ale jak trzeba to trzeba:)
 
Ja prasuje i maleństwu i starszej córze wszystko to co wymaga prasowania ze względu na pogniecenia. Jeżeli prasuje swoje ubrania, bo nie chcę chodzić w pogniecionych to dlaczego miałabym ubierać dzieci w pogniecione ciuszki.:-p:-p
 
Niby prasowanie zabija bakterie...ale trzeba zdawac sobie sprawe ,ze bakterie sa wszedzie a wszystkiego wyprasowac sie nie da...;-)Moje dziecko ma wyprasowane ciuszki a np. raczkuje po podlodze,ktorej nie zmywam przeciez co godzine,by usunac wszelakie bakterie z jego drogi :-D

Dlatego ja prasuje dlatego,ze nie podobaja mi sie wygniecione ciuszki a nie dlatego,ze zabijam bakterie :sorry2:a tez nie zawsze prasuje i nie wszystko...to zalezy od tego ile w danym dniu mam roboty i ile prasowania...ale staram sie jednak prasowac bo jak nie wyprasuje to mam poczucie niespelnionego obowiazku:-D
 
Ja prasowałam na samym początku, nie wiem kwestia może 2mc. Potem zabrakło czasu, mąż wciąż w pracy. Nic synkowi się nie działo i nie dzieje do dziś z tego powodu, że nie prasuję ubranek. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry