reklama

Prawo do mieszkania.

ninanineczka

Zaciekawiona BB
Witam,
chciałam się dowiedzieć następujących rzeczy:
Znajoma mieszka z konkubentem w mieszkaniu, które on wynajmuje- umowa jest tylko na niego. Ona ma meldunek u swoich rodziców, ale nie może z nimi zamieszkać. Założyła sprawę o alimenty i wtedy usłyszała od konkubenta że jak tylko przyjdzie do niego coś z sądu to ma tydzień na opuszczenie mieszkania. Wcześniej w Urzędzie Stanu Cywilnego zapisał dziecko na siebie, ale teraz jej mówi że będzie żądał badań w sądzie bo to nie jego dziecko.

1. Czy on może ją ot tak wyrzucić na bruk? Co ona powinna zrobić, gdzie udać się po pomoc itp.
2. Skoro uznał dziecko w USC to teraz nie może się tego wypierać w sądzie prawda?

Dziękuję serdecznie,
Nina.
 
reklama
chciałam się dowiedzieć następujących rzeczy:
Znajoma mieszka z konkubentem w mieszkaniu, które on wynajmuje- umowa jest tylko na niego. Ona ma meldunek u swoich rodziców, ale nie może z nimi zamieszkać. Założyła sprawę o alimenty i wtedy usłyszała od konkubenta że jak tylko przyjdzie do niego coś z sądu to ma tydzień na opuszczenie mieszkania. Wcześniej w Urzędzie Stanu Cywilnego zapisał dziecko na siebie, ale teraz jej mówi że będzie żądał badań w sądzie bo to nie jego dziecko.

1. Czy on może ją ot tak wyrzucić na bruk? Co ona powinna zrobić, gdzie udać się po pomoc itp.
Zgodnie z prawem nie bardzo ale to na tej Pani będzie ciażył obowiązek udowodnienia że tam mieszkała (skoro nie ma meldunku) i tłumaczenie się dlaczego mieszkała bez meldunku. Sprawa jest zatem dużo trudniejsza niż się wydaje. Pan może bowiem wymienić zamki a Pani pozostanie wezwanie policji, która w okazanym dokumencie nie stwierdzi adresu mieszkania, do którego dostęp chciałby ta Pani uzyskać.

2. Skoro uznał dziecko w USC to teraz nie może się tego wypierać w sądzie prawda?
Moze złożyć pozew o zaprzeczenie ojcostwa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry