Ojej ale sie rozpisałyście :-)
maarta100 nam udało sie namówic chrzestnego na taki sam samochodzik, ale taraz nasze maluchy będą śmigały, po całej chałupie :-) chyba będę musiała meble wynieśc, bo miejsca zabraknie ;-)
Kubuś tez super, już widze jak Victorek posuwa za nim

Oj
vici kochana, ćwicz forme
Buba, jakbyś miała ochotkę np. podzielić na pół część tych rzeczy co masz do oddania, to moja siostra też rodzi luty/ marzec, sama nie pracuje, kredyt, remont i ciężko jest ogólnie, wiec byłaby BARDZO szczęśliwa, choćby z paru ciuszków, leżaczek juz sama jej dałam i część za małych Natalki rzeczy, nasz przewijak sie popsuł, niestety i wiadomo, dla malucha zawsze czegoś brakuje. Byłaby na pewno bardzo wdzięczna. W Warszawie mamy znajomych, na pewno będą do sz-na na święta jechac więc mogliby odebrać to od Ciebie. Ale nie nalegam, w taki sprawach trzeba być delikatnym. Przemyśl.
A dla Maćka kupiłam 2 książki, on fascynuje się II wojną światową, wiec oczywiście coś w temacie :-)
Aha i postanowiłam wykorzystać Wasz pomysł z kalendarzami. Jutro ide zamówic, oczywiście jesli cena mnie nie powali
