Zosia (23 mies.) właśnie nauczyła się siusiać na nocnik. Świetnie jej idzie i praktycznie nie zdarzają się wpadki. Jednak odkąd opanowała siusianie do nocnika zaczął się problem z kupką. Nie ma mowy,żeby zrobiła ją do nocniczka, natychmiast zaczyna przerazliwie płakać i ucieka. Kupę zrobi jedynie w majtki,ale płacze przy tym strasznie, próbuje wyjmować ją z majtek lub wstrzymuje, jeśli zorientuje się, że będzie kupa. Jeśli zrobi w majtki to później nie chce ich oddać ani pozwolić się umyć. Dodam,że nie ma zaparcia,więc wykluczyłam,żeby mogło chodzić o ból. Tłumaczenie, że kupa jest dobra, że wszyscy ją robią nic nie pomaga. Jak powinniśmy z nią teraz postępować? Może ktoś miał podobny problem?