reklama

problem z nietrzymaniem moczu

Mamusie miała, któraś z was tego typu problem po porodzie naturalnym? Samo przeszło czy jakieś ćwiczenia robiłyście? Stosowałyście jakieś specjalne podpaski, wkładki?
 
reklama
Mi po 1 porodzie szybko wróciło do normy ale córeczka była nieduża więc pewnie dlatego, niestety po 2 porodzie ciągle zmagam się z tym a syn ma już 16 miesięcy :( cały czas stosuje wkładki tena lady, ginekolog mówił że to się operuje, ale jestem w 3 ciąży więc narazie nic nie robię.
 
Mamusie miała, któraś z was tego typu problem po porodzie naturalnym? Samo przeszło czy jakieś ćwiczenia robiłyście? Stosowałyście jakieś specjalne podpaski, wkładki?
Wysiłkowym czy w ogóle? Powinno samo trochę przechodzić jak wszystko się regeneruje, ale zasadniczo warto iść do uroginekologa lub fizjoterapeuta uroginekologicznego dobrać ćwiczenia, doradzą też czego unikać w codziennym życiu żeby zniwelować problem. Przy nie dużych problemach można robić zabieg laserem przy większych czasem konieczna jest operacja, ale w większości przypadków ćwiczenia dają radę, mi np. wystarczyły, a urodziłam 4kg kluseczkę.
 
Wkładki pomagają zatuszować problem, ale nie zlikwidują go. Trzeba pójść do fizjoterapeuty uroginekologicznego i regularnie ćwiczyć
 
Wkładki pomagają zatuszować problem, ale nie zlikwidują go. Trzeba pójść do fizjoterapeuty uroginekologicznego i regularnie ćwiczyć
Popieram. Jestem po 3 porodzie (styczeń), uczęszczam do uroginekologicznego fizjoterapeuty. Nie są to wizyty refundowane (trzeba płacić) ale warto. Proste rzeczy jak postawa ciała, korzystanie ze stołka w toalecie i odpowiednie wstawanie, podnoszenie to to co możesz ogarnąć sama. Ale ćwiczenia już musi ci pokazać fizjo.
Co najważniejsze - zanim dacie się zoperowac skonsultujcie się z fizjo. Mój lekarz nic nie widzial na ten temat, pomogła połozna że szkoły rodzenia. Ćwiczę już jakiś czas i jest znaczna poprawa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry