ania_77
Mama Marcinka i Julki
Tak to już jest że zdania na temat różnych maści są podzielone. Producent musi napisać na ulotce wszystko w taki sposób, aby ustrzec się przed ewentualnymi pretensjami. Rzeczywiście kwas borowy nie jest najlepszy dla dzieci ale moim zdaniem nie należy przesadzać. W końću lekakarze i farmaceuci nie mają oporów. Kupowałam linomag i mówię dla półrocznego dziecka a pan daje mi z kwasem borowym i mówi że nie zaszkodzi ? Ile się naprosiłam i natłumaczyłam że chce bez tego dodatku to moje. I co się okazało? Że MArcinek jest uczulony na linomag. Poza tym pRzecież nikt dziecka nie smaruje cały czas i grubą warstwą. Czasami to jest ostatnia i jedyna szansa dla pupy dziecka. Wychodze z założenia że nie należy notorycznie smarować czymkolwiek pupy malucha bo raz że nie jest to w pełni zdrowe, a dwa skóra przyzwyczaja się i specyfik przestaje działać tak jak powienien. Ja stosuję sudocrem tylko wtedy kiedy jest to konieczne a tak to wietrzymy i niczym nie smarujemy i pupcia jak marzenie. Oczywieście poza sytuacjami uczuleniowymi. Tak więc drogie mamy wszytsko z umiarem i zdrowym rozsądkiem ;-)