No dobrze, ale mówiłyśmy o cc, a nie sn. Ja po sn też dostałam normalne spoko posiłki w państwowym szpitalu. No i wiesz, rodząc sn, wiedząc jak mam szybki poród nie zdecyduję się na rodzenie w Nowym Sączu, mieszkając w Wawie. Poza tym wystarczyło 10 sekund, żeby sprawdzić, że szpital o którym mówisz ma II stopień referencyjności, a Malina napisała, że musiała rodzić w III - i ja też nie biorę innych pod uwagę (chyba, że Medicover, ale to już jest co innego generalnie). Dodam, że w Warszawie taki szpital o jakim mówisz czyli że ma piękne sale, że tata może sobie nocować komercyjnie i żarcie jest spoko (jestem waganką wiec dużo trudniej mi dogodzić) i ma ten III stopień jest jeden - dodatkowo nie da się takiej sali zarezerwować wcześniej i może być tak, że jest zajęta i lipa czekasz na liście rezerwowej. Jak się domyślasz, Wawa to nie Nowy Sącz więc walą tam tłumy i samo dostanie się też nie jest łatwe. Więc mówienie, że w Polsce 40 milionowym kraju można trafić na super szpital no jest trochę zakrzywianiem rzeczywistości. To tak jakbym napisała, że nie wiem jakim cudem autorki nie stać na poród w Medi za 15 tys. przecież ja tyle to miesięcznie na kosmetyczkę wydaje

Polecam wyjść ze swojej bańki i trochę poczytać o otaczającym Cię świecie