reklama

Prosze o pomoc

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez biala0011, 9 Marzec 2011.

  1. biala0011

    biala0011 Początkująca w BB

    Witam. Jestem matka 10 miesiecznej Zuzi i 6 letniej Julii. Mimo to,ze mam starsza corke nie moge dac sobie rady z mlodsza. Zuzia od pewnego czasu ,gdzies ok miesiaca chce byc TYLKO przy mnie. od tygodnia nasililo sie to do takiego stopnia ze nie moge wstac z kanapy do kuchniy,od razu reaguje takim płaczem jakby niewiem co by jej robiono.I nie ma sil na nia,probowalam juz metod nie zwracania na to uwagi,ignorowania ja.bedzie tak plakala dlugo az ja wezme na rece lub chociaz do siebie. A tu trzeba ugotowac obiad,wyweisic pranie itd.itd.jestem na skraju zalamania. od dzis jestem na etapie odstawienia od piersi,takze to tez da swoje i nie ma jeszcze ani jednego zabka.Ślini sie strasznie,gryzie,mozliwe ze zabkuje(nie goraczkuje). niewiem co mam na prawde juz robic. czuje sie słaba psychicznie.Przy usypianiu jest tez zle. Lulam ja lulam spi,gdy probuje ja odłożyc natychmiast sie budzi i placze.Co robic?jak ja odzwyczaic ode mnie i od lulania?prosze o pomoc.
     
  2. topoleczka

    topoleczka Fanka BB :)

    Witaj, Biała

    Wydaje mi się, że to, że Zuzia chce być tylko przy Tobie to naturalny dla rozwoju dziecka lęk separacyjny. Znalazłam fragment artykułu na potwierdzenie:
    Maluch potrafi okazywać swoją frustrację, gdy coś dzieje się nie po jego myśli, np. gdy wypadnie mu zabawka z ręki, lub kiedy chce wykonać jakąś trudną dla niego czynność. Oprócz okazywania lęku w stosunku do nowopoznanych osób, boi się czasami nowych miejsc, czy też przedmiotów. Lęk okazuje płaczem, odwraca lub chowa główkę w ramiona rodziców.
    Czasem okazuje także negatywne emocje w stosunku do osób z bliższego otoczenia. Takie zachowanie może być wynikiem tzw. lęku separacyjnego przed rozstaniem z matką. Dziecko, u którego nawiązana została więź emocjonalna z matką obawia się rozłąki i odczuwa je jako stan zagrożenia. Lęk separacyjny jest prawidłowym etapem rozwoju u dzieci między siódmym a jedenastym miesiącem życia."

    A lulanie przy usypianiu nie jest dobre... Niestety Mała jest już do tego przyzwyczajona, więc nie będzie Ci łatwo. Proponuję sprawdzony sposób: odłóż córcię do łóżeczka i usiądź przy łóżeczku na krześle. Nie odzywaj się do Zuzi, nie nawiązuj nią kontaktu wzrokowego. Ważne, żebyś BYŁA. Po kilku dniach zacznij po kawałeczku odsuwać krzesło od łóżeczka. Np. najpierw ok.50cm i przez kilka dni stawiaj w tym miejscu, w kolejnych dniach odsuwaj o kolejne kawałki, aż wyjdziesz z pokoju.
    Albo po prostu odkładaj Małą do łóżeczka, daj smoka, przytulankę i wyjdź z pokoju. Wróć, jeśli będzie płakała, po 3 min. Daj smoka, przytulankę, wyjdź. potem po 4 min. Daj smoka, przytulankę. I potem wchodź co 5 min, ale tylko jak Zuzia nadal będzie płakać. Przy marudzeniu nie licz czasu.
    My stosowaliśmy drugą metodę.
     
  3. reklama
  4. betiks

    betiks full time mummy :)

    Witaj. Nie będzie łatwo odzwyczaić małą od lulania, ale na pewno się uda :) Musisz nastawić się na kładzenie Zuzi do łóżeczka, gdy płacze - wzięcie na chwilę i przytulenie, potem z powrotem odłożyć i tak do skutku. Mojej małej przy tym etapie bardzo pomagała pieluszka lub po prostu moja bluzka pachnąca mlekiem (zanim ją w końcu uprałam) kładziona tuż przy buzi. Wielokrotnie zasypiała wtulona w koszulę i był to naprawdę strzał w dziesiątkę. Może i tobie pomoże? Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
     
  5. margot

    margot Mamma Mia!

    Zgadzam się z Topoleczką, to wygląda na typową fazę lęku separacyjnego. Trzeba to przetrwać. Nie wiem tylko, czy to najlepszy moment na odstawianie od piersi, no ale jak mus...
     
  6. kasiagie

    kasiagie Fanka BB :)

    a jeśli nie lęk separacyjny, to może się po prostu czegoś boi ?
     

Poleć forum