jamajka*
Zaangażowana w BB
Dziewczyny dzisiaj uświadomiłam sobie że dużo mojej miłości którą darzyłam mojego partnera przelałam na mojego bobasa mam nawet takie chwile ze wydaje mi się że jak by mój partner odszedł to bym mniej cierpiała niż przed urodzeniem syna. Zapytałam się dzisiaj koleżanki czy tez ma takie odczucie i potwierdziła że tak. Może to wynika z tego że nasi partnerzy trochę się od nas oddalili ale to chyba po części też nasza wina skoro uczucie przygasło. Jestem ciekawa co o tym myślicie czy też miałyście takie odczucia może zrzucimy to na hormony:-)


trzeba sobie uświadomić, że zarówno męża jak i dziecko kochamy równie mocno ale inną miłością- dziecko miłością macierzyńską a męża partnerską. Nie można tych dwóch miłości porównywać bo nigdy nie kochałyśmy swojego męża tak jak swoje własne dziecko.. Dziecko do czasu zawsze będzie dla nas na 1 miejscu ot choćby dlatego, że jest od nas zależne, my chcemy mu świata przychylić a mąż sam da radę zadbać o siebie itd..
Natomiast jeśli patrzę na miłość moją do mojego dziecka to wydaje mi się, że od dnia jego narodzin do dziś dnia kocham go tak samo- miłością bezgraniczną i największą na świecie i nie wydaje mi się by ta miłość mogła być powiedzmy rok temu mniejsza