reklama

przepisy kulinarne stycznióweczek

Agnieszka mmm chyba wlasnie mi podpowiedzialas co zrobie w sobote na obiad, bo kombinowalam, co by tu zrobic, zeby nic specjalnie nie kupowac, bo w niedziele jedziemy, a zawsze jak wyjezdzamy to lodowke rozmrazam. :tak:
 
reklama
Mój małż sprezentował mi wczoraj gofrownicę, o którą jęczałam mu już od dłuzszego czasu:-p i teraz domaga sie gofrów a ja nie mam dobrego przepisu:sorry2:. Szukałam w necie, ale wszystkie sie od siebie różnią i to bardzo, nie chciałabym, żeby wyszły mi jakieś gnioty:-D. Macie jakis sprawdzony przepis?
 
antosiowa ja nie znam, ale na czuja dałabym mąke, mleko, jajko, odrobine proszku do pieczenia. Jak na naleśniory (z tym, ze ja do naleśniorów daje kefir :D i gazowana mineralke haha). Pamietam, ze tak kiedys robilismy na parapetowce u kolezanki i były gites.
 
Ze składnikami wielkich problemów nie mam, bo to raczej takie nalesnikowe ciasto, ale w jednym przepisie na 2 szkl. mąki pisze żeby dać 1/3 szkl. mleka a w innym na 2 szkl. mąki 1 i 3/4 szkl. mleka:baffled::sorry2:, w innym przepisie jest pół szklanki oleju:szok:. Chyba zrobię zwykłe naleśnikowe po swojemu:-D
 
O ile dobrze pamietam jak kiedys robilam to bylo wlasnie takie nalesnikowe ciasto tylko z odrobina cukru i rozpuszczona margaryna ale proporcji niestety nie pamietam:-(:-(
 
A właśnie zapomniałam dodać, że Antoś wchłonął całego gofra:szok::-), w szoku byłam, bo on raczej nie przepada za naleśnikami, racuszkami ani innymi placuszkami:baffled:. Ale gofrem zdobyłam jego serce:-D
 
reklama
Antosiowa super ze ci wyszly ale nie musisz nam tu wszystkim robic smaka:-D:-D:-D
moj maly tez gofrow nie lubi, kupilam mu nad morzem(bo sama jadlam codziennie) i nie chcial:dry:
jedyne co to zjadal bita smietane i owoce:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry