reklama

przesądy ciążowe..

reklama
przesądy przesądami ale ja mialam w ciąży z Zuzią łańcuszek na szyji i mała była bardzo obwiązana pępowiną. Pewnie przypadek i dlatego teraz nie mam zamiaru go sciągać, co ma być i tak będzie.
 
Pamietam jak była w ciaży z Zuzia i jechałam windą ze starszym panem to zapytał czy moze dotknąć moje brzuszka. Był bardzo miły i niegroźny, szybko dotknął i podziękował niby za to szczeście :)
 
Znam jeszcze jeden miły przesąd ;D
Jeśli kobieta usiądzie na krzesle,na którym siedziała kobieta w ciąży to niebawem i ona będzie w ciąży ;D
Ale to raczej dotyczy tych "nie"ciążarnych :laugh:
No i u mnie w pracy się sprawdza,bo ciągle ktos chodzi z brzuchem ;D
 
Kiedyś jak byłam w markecie i chciałam kupić materiał nikt nie chciał mi pomuc.
Dopiero poprosiłam pona z innego działu by mi odmieżył kawałek,a on na to,że nie ma wyścia,bo jeśli mi nie pomoże, to mu w domu zagnieżdzą się myszy!
Ale to mi się spodobało! ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry