reklama

przygotowanie deserku dla niemowlaka

agugucha

Mikusiowa mama :)
Witam!
Mam pytanie odnosnie przygotowania deserkow "domowej roboty";) Czy podawac dziecku owoce gotowane czy surowe?? Gdzies spotkalam sie z opinia, ze mozna podawac tylko owoce gotowane, jednak znalazlam wiele przepisow gdzie wystarczy zmiksowac surowe owoce. Jak to w koncu jest?
 
reklama
ja zaczęłam od tartego surowego jabłka całą naszą przygodę z jedzonkiem :-) i ja gdzieś czytałam że gotowane traci niektóre witaminki. Myślę że wystarczy przed obraniem owocu sparzyć go wrzątkiem.
 
ja daje surowe,jablko np z biszkoptem,ale mam tez morele takie w sloiku domowej roboty i to tez bardzo mu smakuje. Truskawki,pozeczki ,malinki z ogrodka tez jadl ale oczywiscie w malych ilosciach.
 
A ja teraz to daje tylko surowe. Brzoskwinie z biszkoptami. jagody z jogurtem, maliny, morele. W zimie gotowałam jabłka i gruszki ale wiadomo wtedy wybor marny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry