Witam się i ja z rana (no prawie ;-);-);-))
Martuś, kochana, ja się modlę i trzymam kciuki i tylko mi jeszcze magicznej różdżki brakuje... Ale całym sercem wierzę, że będzie dobrze!
Katy, zbereźniku następny! Ja tu na głodzie i to jeszcze dłuuugo, a te się o seksie rozgadały na całego!
Agnes, dziękuję kochana za info odnośnie glukozy. To działajcie tam z m intensywnie, a Oluś na pewno nie posiedzi do 15.
Piąteczko, ojjj... nie zazdroszczę Ci takiego pracoholika. Walcz o swoje, bo Ci chłop całkiem do biurka przyrośnie.
Violu, to w sumie dobre wieści, będziecie mieli przynajmniej te 2 miesiące wytchnienia i mam nadzieję, że przez ten czas coś znajdziesz.
Paula, miłej pracy mimo wszystko. U mnie piękne słoneczko, a ja leżę, ehh...
Róziu, no to będzie piękny wózeczek! Ja niestety nie mogłam sobie powybierać wzorków i kolorków, chociaż nie narzekam, bo nasz jest naprawdę ładny.
Aniu, nie martw się, bo z tego, co pamiętam, to masz łożysko na przedniej ścianie, a to jest taki 4-centymetowy materacyk, który wygłusza ruchy dziecka. Ja mam podobnie: jedna z dziewczyn kopie i się rzuca, aż mi brzuch się rusza, a żeby poczuć drugą, to muszę w odpowiednim miejscu przyłożyć rękę.
Losiczko, a próbowałaś Solpadeine musującego, skuteczny jest.