Hej dziewczyny. Może któraś z Was była w takiej sytuacji albo zna temat i mi podpowie. Mam 15mc córkę, do końca marca jestem na wychowawczym potem mi wygasa umowa. Jestem na początku kolejnej ciąży. Chcę zarejestrować się w pup po zakończeniu wychowawczego, w celu ubezpieczenia i nie ukrywam, ale zasiłku. Natomiast czytam teraz sporo w necie, że nie mogę zrezygnować z zaproponowanej przez nich pracy przez dziecko i ciąże. Szczerze mówiąc trochę jestem zła, bo myślałam jak człowiek uczciwie pracuje lata to Państwo mu pomoże w takich momentach, a się okazuje, że no nie bardzo, a przy odmowie tracę nie tylko prawo do zasiłku ale też ubezpieczenie! Zastanawiam się czy w ogóle tam iść, jak mam się denerwować to chyba oleję. Jak Was traktowany w pup w podobnej sytuacji, spotkałyście się że zrozumieniem, czy jednak nie ma tam indywidualnego podejścia? A jeszcze jedno.. Jak nie będę zarejestrowana to nie dostanę Macierzyńskiego, ale jak nie przyjmę pracy, to mnie wykreślą.. Czy mogę się zarejestrować przed samym porodem? Leje już na ten zasiłek, ale uważam że macierzyńskie mi się poprostu należy...