Hej. Moja córeczka od urodzenia ulewała, później dosłownie chlustała mlekiem i słabo przybierała na wadze. Lekarze mówili, że to normalne i trzeba ją przystawiać częściej, a ja siedziałam i tak z Mała w sypialni 24 godziny na dobę i się karmiłysmy, bo ona ciągle płakała i tylko przy piersi się uspokajała. Prawie wcale nie spała, a jak spała to albo na moich rękach albo męża - lekarze mówili, ze to kolki... A ulewanie to normalne.. Zaliczyłyśmy szpital, bo z tej normalności to dziecko mi się odwodniło..... Później był gastroenterolog no i zaleciła zagęstnik nutriton - ulewanie zniknęło, ale za to córcia miała zaparcia... Później stosowaliśmy Gastrotuss baby, ale go sie podaje 5 minut po karmieniu i u nas na poczatku srednio pomagał bo Mała ulewała już w trakcie posiłku i od razu po. Są też leki na refluks np. Helicid, ale to na receptę i nasza gastroenterolog przepisała nam go, ale mieliśmy go podać w razie gdyby Maleńka odmówiła jedzenia całkowicie ( nie było na szczęście takiej sytuacji). Teraz ma 6 miesięcy ulewa sporadycznie. Jakbyś miała jakieś pytania to pisz. Pozdrawiam