reklama

Roczek

reklama
Przyłączam się oczywiście :-)
A mnie coraz większy ... strzela - dowiedziałam się właśnie bo jakby się nie zapytała to bym się nie dowiedziała :no: - że chrzestnego z rodziną nie będzie. U kolejnych zaproszonych też musiała się upomnieć o informację, że ich jednak nie będzie. Tylko Młodej mi szkoda. :-(
 
Forever, akurat Młoda będzie to miała gdzieś;-) Wyluzuj, tak naprawdę, to WASZ dzień i nie pozwól go sobie ( i Małej) zepsuć!!! Ten kto chce- będzie a inni niech spadają na drzewo!
 
forever - ja bym odpuscila to nie ślub :-D u nas chrzestnej pewnie tez nie bedzie bo ma daleko i zrobimy dla nich druga impreze u nas w domu :tak:
 
forever jak tak przezywalam jak ty z chrzcianami. traz mnie to wali za przeproszeniem (rodzina meza jest sklócona), pwoeidzialam sobie ze to ich problem nie moj. a moj syn jest wtym dniu najwazniejszy, chocbysmy mieli z nim sami siedziec
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry