Bo z krowim mlekiem to jest tak, że ono nie ma absolutnie żadnych wartości odżywczych

jest zupełnie nie trawione przez człowieka, jest wręcz nie zdrowe, ale wszyscy je pijemy, bo nam smakuje. Sama chciałam z niego zrezygnować, na rzecz migdałowego, jaglanego czy kokosowego. Ale niestety kawa z innym niż krowie nie smakuje. Tak samo nie zdrowe jest sojowe, uważane przez większość za dobra alternatywę. Okazuje się, ze jest mocno rakotwórcze, ponieważ soja jest mocno modyfikowana i wielu wegan choruje na raka, właśnie przez mleko sojowe.
Filipowi robię kleik na mleku migdałowym i bardzo mu smakuje, więc może jak będzie znał ten smak, to nie będzie miał takiego problemu jak ja, że nie mogę się przestawić.
Pewnie zaraz po głowie dostanę, że bzdury gadam, no ale to nie moja opinia, tylko wielu lat badań i naukowców i dla mnie to logiczne, bo jesteśmy jedynymi ssakami, które piją nie swoje mleko

Nasze organizmy są nieprzystosowane do trawienia krowiego mleka, stąd skaza białkowa i uczulenia. Czasami, jak w moim przypadku, uczulenia nie ma, ale same widzicie, że większość forumowych dzieci nie może pić nawet mm z laktozą, to znak, że mleko krowie dla ludzi wskazane nie jest. Nawet nasze organizmy nam o tym mówią

Jeśli już spożywać mleczne produkty, to tylko dobrej jakości i wysoko tłuszczowe.
Dla zainteresowanych, jeden w wielu artykułów na temat szkodliwości mleka krowiego
"Pij mleko, będziesz kaleką!" jest jeszcze cała masa opracowań medycznych, ale to strasznie nudne jest
