• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

rozszerzanie diety naszych maluszków :)

reklama
Piotrus tez uwielbia herbatke koperkowa hippa, dalam mu tez soczek jablkowy ale nie rozcienczony i nawet mu smakował :tak: dziadek dal mu polizac bananika dzsiaj i normalnie rzucal sie na niego tak mu smakował :szok::rofl2:ale jabluszko mu na rzaie srednio smakuje i krzywi sie strasznie ;-) a kupki sliczne musztardowki - jedna na 4 dni co prawda ale taka po paaaaaaachhhhhhyyyyyy :szok:
 
Tez bym chciala tak do tego 6 miesiaca karmic, zobaczymy jak bedzie, no ale by bylo fajnie, a kiedys wiecie ogladalam jakis program byl o takiej babce co karmila swoje dzieci juz.... 7 lat :szok:
 
kuzynka przyjaciółki robiła wszystko książkowo - a teraz córa ma 1,5 roku i bez cyca nie zaśnie i właściwie cały czas domaga się mleka z cyca - dziewczynka ma ogormne problemy z alergiami więc mama od 1,5 roku jest na ściśłej diecie eliminacyjnej :szok: jest chuda jak szczypiorek i wlasciwie wycienczona :szok: dalej nie moze wyjsc z domu bo mala butli nie rusza a w nocy musi miec cycka i koniec !!!! 1,5 roczne dziecko ma już przeciez rozbudowana diete a ona mimo wszystko bez cyca a ni rusz !!!

ja juz sciagam 4 miesiace mleko - cycki zaczynaja mnie bolec i zastanawiam sie czy to takie zupelnie korzystne jest dla moich sutkow :no: zreszta mam coraz mniej mleka wiec mniej wiecej raz dziennie musze podac malemu modyfikowane bo czasami jest tak ze z dwóch ściągnięc mam na 1 karmienie - w nocy na moim mleczku tylko bo w nocy mleczka jest wiecej i można łatwiej ściągnąć:tak: zobaqczymy ile jeszcze tak pociągne ale chyba pomału zbliżamy się do końca karmienia naturalnego ... ale caly czas walczymy :rofl2:
 
Ja jakoś nie mam odwagi Piotrkowi nic nowego dawać :-(
Herbatki hipp rumiankowe i koperkowe bardzo lubi. Próbowałam mu dać zwykłą wodę ale się krzywi i pluje.
 
Betka, to na co czekasz?? Wg kalendarzyka juz możesz prawie :-)

bo po doświadczeniach chyba Barszczyka,jeśli mnie pamięć nie myli,mam stracha,że jak nigdy nie miała kolek i innych poważnych problemów brzuszkowych,to może się jej trafić teraz.a najgorsze,że mnie korci,żeby jej utrzeć jabłuszko i dać,a nie tylko sam soczek.
 
betka chodzi ci o taką szklaną tarke do owoców? Tez taka mam i juz nei moge sie doczekac aż jej użyje :tak:

nie nie nie,to taka plastikowa,z wymienialnymi ostrzami,ale jedno z ostrzy jest też plastikowe.świętej pamięci teść ją skądś przywiózł,a teść nie żyje juz od 25 lat.a mimo to tarka fajna :tak: pierwsze tarcia teściowa nakazała robic na tej plastikowej wkładce,a jak mała podrośnie to przejść na metalowe.
 
no,to skusiłam się-starłam jabłuszko i próbowałam podać małej.tak się krzywiła,jakbym jej cytrynę serwowała,więc nie będę jej męczyć.może jutro spróbuję marchewkę?
 
reklama
No to ja dziś podałam znowu koperkową z hippa małemu i co? pił 50 ml wypił a potem darł się w niebogłosy. Wczoraj też się darł i wiem ze to brzuszek. Sadził bąki jak cholera tylko płakał przy tym. a to chyba nie jest normalne? (myślałam ze kolki mu przeszły) Najadłam się w czwartek sałatki z oliwkami i fetą i to chyba po niej tak go męczy. Padam dziś na cyce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry