reklama

Rozwoj naszych maluszkow

martadelka wiem ,że chciałaś dobrze nie w tym sensie przepraszam tylko dzisiaj mam dzień "przepraszam ,że żyję" :-p:-p

dubeltówka moja też chodzi przy ścianach przy meblach a puścić się nie chce...Może to i dobra wróżba na przyszłość ,że puści się później :-p:-p:-pHehe durna ja i to moje poczucie humoru :rofl2::rofl2:
 
reklama
To poczucie humoru mamy podobne bo wczoraj też się smiałyśmy ze znajomą, że wyrodna matka ze mnie bo się cieszę, że Asia w końcu się puściła:-D
moja puściła się dokładnie w swoje urodziny godz. 21,30:-) i też się cieszyłam jak głupia i wszystkim potem opowiadałam (i do tej pory też tak robię hihi), kiedy Emi po raz pierwszy się puściła:-D
 
oj martadelka ! :D to dobrze ze nie wiesz jaka moon była wczesniej hihi :-D:-D:-D nie raz pamietam tysieczne tłumaczenie ze wszystko z Maja jest ok ze nie ma zbyt wielkiem malej dziwnej głowki :-) Ale chyba taki nasz urok matek :tak::tak:


Moon i tak juz wyluzowała i chyba spokojniejsza jest :-D:-D
 
heh, uśmiałam się kobitki, boskie jesteście!

katamisz poważnie nie masz się czym przejmować! poza tym coś mi się wydaje, że wcale nie wszystkie dzieciaczki czerwcowe już chodzą, mylę się? mgordon na pewno pisała, że Oli jeszcze nie.. no i naprawdę maluchy mają czas!

co do schodzenia ze schodów to mój mały już jest za leniwy na raczkowanie, co ostatnio zakończyło się dość nieciekawie (wspominałam na głównym) bo mały postanowił wybiec z domu i na ganku nie zwolnił przed schodami... ajjjj w ten sposób zaliczyliśmy najgroźniejszy w jego życiu upadek, na szczęście skończyło się na guzach, chociaż wyglądał nieciekawie... od pediatry dostał nawet skierowanie na chirurgię 'na wszelki wypadek' jak go zobaczyła... dzięki Bogu mamy tylko dwa schodki na ganku, niestety wszystko w terakocie :/
 
moj bohatek dzis sie potknal i zaliczyl kraweznik pół czółka ma starte :szok::szok::-( dobrze ze tego nie widzialam bo bym padla na zawał chyba,... poszedł z tata na zakupy i śpiący troche sie zrobił :(
 
kasiawilde, ironia to troche strachu i płaczu miałyście ostatnio
Mati zazwyczaj jak sie przewraca na drodze to leci na kolana i ręce juz ostatnio miał pościerane ale juz ok jest
2 dni temu zaliczył upadek z kanapy (mała sąsiadka go tak pilnowała), ale wstał i bawił sie dalej
 
reklama
ironia ehhh bidulek mały, mi po tej ostatniej akcji ręce się trzęsły jeszcze z pół godziny :/ no ale co mamy robić, będzie tak i pewnie jeszcze gorzej...
mama Matiego no to fajnie, że mały ma taki odruch nakolanny wyrobiony :) bezpieczniej dla niego!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry