ja pierwsze ruchy poczułam w 15 tyg, lekarz nie wierzył, ale zrobił usg w 16tyg i sam był w szoku że moja mała niuńka tak fisiuje już. W 18 tyg porządny kopniak, widoczny gołym okiem, a mąż jak to zobaczył to nie odrywał wzroku do brzucha. A koleżanka poczuła dopiero w 24, tyle że ona dość duża kobieta jest. Ja w sumie tez nie jakaś szczuplutka, ale wieczorem zawsze leżałam spokojnie i takie smyrnięcia wyczuwałam, nazywałam to muśnięcia skrzydełkami motylka. Teraz jestem ciekawa jak to będzie w drugiej ciąży.