dziewczyny przekazałam wszystki dobre słowa od was.
Rybka b. dziękuje za pozdrowienia i gratulacje.
może wyda sie wam to troszkę głupie ale chciałabym prosic byście zmówiły jedna malutką modlitwę za zdrówko Piotrusia. taka maleńka rzecz a naprawdę ważna.
z dzidziusiem nie jest tragicznie ale też nie jest za dobshe, więc takie wstawiennictwo u Boga napewno się przyda.
podają mu antybiotyk i tlen. leży sobie w cieplarce a jak płacze to uspokaja się jak tylko Rybka dotknie jego policzka.
pewnie bardzo chciałby sie przytulić do mamusi. a mamusia cierpi bo nie może go nawet na rączki wziąść i do serca utulić.
osobiście codziennie sie modlę by oboje mogli już być ze soba blisko. by oboje spełnili wzajemną potrzebę miłości , bliskości.
więź jaka ich łączy jest poprostu dostrzegalna gołym okiem.
jak jedno ciało, jedna dusza...coś niesamowitego...
same niedługo tego doświadczycie...
dzięki