reklama

Rybka

reklama
Co tam slychac u naszego pierorodnego lutowego dzieciaczka i mamusi??
Mam nadzieje, ze modlitwy i zacisniete kciuki robia swoje :-)
Theo, czekamy na informacje (same dobre) i nadal przekazuj same mile slowa od lutowych ciotek z bb :-)
 
Theo.... pisz.... To byl taki zapisek, jak dobre zyczenia dla Was wszystkich... I moje pobozne pragnienia, zeby bylo tylko dobrze....
Napisz, co sie dzieje, bo teraz moze zaczac sie zbiorowa panika lutowek....
 
ta noc była poprostu straszna.
przewieźli małego do innego szpitala bo w tym którym oboje leżeli nie ma takiego dobrego sprzętu. mały w nocy ...no cóż...było źle.
Rybka jest w domu od wczoraj w nocy. dziś cały dzień siedzi przy małym na oiomie. stan psychiczny mamusi zostawia wiele do życzenia.

ale jesteśmy dobrej myśli.
właśnie dostałam smsa że stan Piotrusia jest stabilny i że za 4-5 dni może odłączą go od respiratora. tak więc jest poprawa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry