reklama

Samopoczucie przed porodem.

Sandra_kaminska

Zaciekawiona BB
Hej kobietki.
Mam 10 dni do planowego dnia porodu. I przez ostatni tydzien czuje sie zle. Jestem wiecznie zeczona, ciagle chce mi sie spac. Czuje sie jakbym dostala w "leb". Nie mam na nic ochoty.
Nie wiem czy tak ma byc. Dlatego powiedzcie mi jak wy znosilyscie ostatnie dni ciazy? Bo ja strasznie. Zwlaszcza dzis.

 
reklama
Hej kobietki.
Mam 10 dni do planowego dnia porodu. I przez ostatni tydzien czuje sie zle. Jestem wiecznie zeczona, ciagle chce mi sie spac. Czuje sie jakbym dostala w "leb". Nie mam na nic ochoty.
Nie wiem czy tak ma byc. Dlatego powiedzcie mi jak wy znosilyscie ostatnie dni ciazy? Bo ja strasznie. Zwlaszcza dzis.
Było mi tak ciężko... Brzuch ogromny, nie mogłam się schylać. Upał. Marzyłam by urodzić :)
 
Myślę, że może Tu być winna temteratura, bo ja bez ciąży dokładnie tak się czuję. A swoją końcówkę ciąży wspominam super. Mogłam góry przenosić, robiłam kilometry na spacerach, zero bólu czegokolwiek, spałam jak zabita całe noce, gdyby nie brzuch to nie czułabym ciąży wcale.
 
Pogoda działa, ale korzystaj z tego "lenistwa" bo niedługo jak się dzidziuś urodzi :) możesz być jeszcze bardziej zmęczona i obolała. Jeśli to Twoje pierwsze dziecko to wyobraź sobie, że inne mamy muszą w takim stanie latać za drugim dzieckiem :) - ja miałam i mam dwójkę maluchów. Też rodziłam dwójkę w lipcu.
 
reklama
Hej kobietki.
Mam 10 dni do planowego dnia porodu. I przez ostatni tydzien czuje sie zle. Jestem wiecznie zeczona, ciagle chce mi sie spac. Czuje sie jakbym dostala w "leb". Nie mam na nic ochoty.
Nie wiem czy tak ma byc. Dlatego powiedzcie mi jak wy znosilyscie ostatnie dni ciazy? Bo ja strasznie. Zwlaszcza dzis.
Pogoda nie rozpieszcza.. Skoro potrzebujesz to odpoczywaj :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry