• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Samopoczucie w 10 tygodniu ciąży

Kinia1994

Początkująca w BB
Cześć wszystkim!
Zaczełam 10 tydzień i dzisiejszy dzień to jakaś masakra. Nie mam siły wogole, najchętniej bym tylko leżała i spala na zmianę. Jak wy się czulyscie w tych tygodniach ciąży. Wiem też że każda ciąża jest inna ale jednak chciałabym wiedzieć czy to jakiś przełom że rozpoczął się 1 trymestr czy może zmiana pogody?
 
reklama
Przesilenie robi swoje - to raz.
A dwa- cały twój organizm przechodzi teraz rewolucję.
A objawy są przeróżne np tradycyjne wymioty- nie każda to ma.
Tak samo jak ciągłe zmęczenie, ciągła senność, zadyszka i szybsze bicie serca nawet jeśli ktoś do tej pory nie miał z tym kompletnie problemu, częstsze bóle głowy, zaparcia, wzmożone gazy ... ooo masa tego 😊
 
Oooo właśnie ja tak mam tylko bez wymiotów. Czuję się tak zmęczona jakbym tone ziemniaków przezucila. I to wstawanie w nocy na siku to już wogole masakra. Zmiana pogody chyba też tutaj robi dużo.
 
10 tydzień to już końcówka pierwszego trymestru 🙂 ja ledwo chodziłam. Ciągle wymiotowałam, bolała mnie głowa, najchętniej bym leżała i spała. A jeszcze gorzej, że się nastawiałam, że "ciąża to nie choroba" i na pewno będzie wszystko OK. I z ciążą było. Ale moje samopoczucie beznadziejne.
 
10 tydzień to już końcówka pierwszego trymestru 🙂 ja ledwo chodziłam. Ciągle wymiotowałam, bolała mnie głowa, najchętniej bym leżała i spała. A jeszcze gorzej, że się nastawiałam, że "ciąża to nie choroba" i na pewno będzie wszystko OK. I z ciążą było. Ale moje samopoczucie beznadziejne.
Tak jak napisałam wcześniej. Ja akurat póki co to nie wymiotuje ani nic ale senność, ból piersi i ciągła chęć sikania. Niby ładna pogoda na dworze a ja nawet chęci nie mam na spacer. To niczym taka chandra
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry