kbetina tak to wyglada jakbys sie juz nie podobała mezowi,no sama nie wiem nie chce oceniac sytuacji której nie znam dokładnie.współczuję i zyczę powodzenia,urodzisz dzidzie może będzie lepiej,będziesz mogła zadbać o kondycję,ja np. zapisuję się na fitness i indywidualny tok zajęć na siłowni bo brzuch po 2cesarkach jest okropny.powiedz mezowi ze sprawia ci przykrosc,ze odnosisz wrazenie ze juz cie nie kocha,moze cos do niego dotrze,ja gdy głupio mi było rozmawiac lub nie chciałam pisałam smsy lub lisciki,było mi łatwiej
Niestety tak jak u Ciebie tak i u mnie- wyżalę się owszem ale nic to do sprawy nie wnosi 
A przecież kobieta też czasem chce by to mąż o nią choć troszkę "pozabiegał", ciut się postarał itd.