• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sen maluszkow

Maura juz spi tylko raz dziennie, nie robi sobie dodatkowo zadnych drzemek. spi tak ok12/roznie od godzinki do dwoch. Dzis padla ciut wczesniej, wiec jestem tu:)) Czasem zasypia bez problemow, ale ostatnio z placzem, walczy, chociaz wiem, ze jest zmeczona.
Rano zawsze wstawala ok.6.30. Teraz troche jej sito przesunelo i jest ok.7.30:)
A wieczorkiem idziemy spac o 20.00

nat/mialas drzemac, a Ty wciaz tu;))) 20 min minelo:)

edit: tak sie cofnelam w watku troche i czytam, ze piszecie, ze dzieci w nocy kreca sie i wierca. Nam tez sie to zdarza, casem takie zalkanie przes sen, ze serce sie kraje. Rozmawialam o tym z pediatra i ona uswiadomila mi , ze w tym wieku dzici intensywnie snia . I te niespokojne noce moga byc z tym zwiazane.
 
Ostatnia edycja:
reklama
U nas tez Przemek ma etat budzika, ale kilka razy nawalił. Tzn jak nie trzeba jakoś wcześnie wstawać i gdzieś jechać to zawsze 'działa' jak należy, ale jak akurat mamy rano gdzieś jechać na określoną godzinę to wtedy jak na złość królewicz postanawia sobie dłużej pospać :sorry2: No i parę razy przez to się spóźniliśmy, więc teraz jak mamy być gdzieś na określoną godzinę to budzik mimo wszystko ustawiamy.

Elwirka- to super, że u Was jest poprawa :-) Może okres buntu już powoli mija - tego Ci życzę.

A u nas ostatnio miodzio - mały którąś z rzędu noc już przespał bez karmień i pobudek. Wczoraj do 7 rano wytrzymał, dziś się wiercił już o 6, mąż dał mu smoczek i pewnie by jeszcze z pół godziny pospał, ale woleliśmy go nakarmić o tej 6 to potem jeszcze pospał do 7:30, a tak to już by się obudził na jedzenie i koniec spania by było ;-) Także ostatnio nie poznajemy naszego dziecka :-) Jednak Przemek doszedł do wniosku, że da się rodzicom trochę wyspać przed narodzinami siostrzyczki ;-)
 
elwirka, nice, super, że dzieciaczki jednak dają się troche wyspać :-)

Nam Patryk też troche odpuścił ostatniej nocy, bo przebudził się tylko zanim poszłam spać raz, a potem dopiero po 4, no ale pobudka standardowo chwile po 6 :dry: Zobaczymy jak dzisiaj będzie, niby katar mniejszy ale zęby na bank idą :baffled:
 
u mnie noc wcześniejsza ok nawet bo o 20 usnął obudził się raz na picie ok 22 i później do 2.30 spał dostał mleko, dospał do 5, napił się o 6.30 mleko i godzinkę jeszcze pospał. czyli 4 pobudki, ale rozrzucone więc ok. Za to dzisiaj skandal. zasnął o 20 sam zupełnie łądnie, spał pięknie do 12 dostał mleko, ale później do 3.30 w nocy dwie pobudki i od 3.40 do 6 już nie spał :| ponieważ nie chciałam go wyjmować z łóżeczka, bo ustawiłam już w innym miejscu z dala od łóżka, to musiałam przenieść kołdrę i poduszkę i spać na podłodze... młodemu śpiewałam, bo to go uspokaja, szumy suszary poszły też w ruch, ale dwie godziny bite wiercenia, zrzędzenia. :| przysnęliśmy ok 6 i do 8 dospał. ale jestem wymięta:| włąśnie A. z młodym na spacerze, a ja dzisiaj posdtaram się napisać do szkoły mgr itp....
 
reklama
Strip - podziwiam Cię jak Ty wyrabiasz z tym wszystkim - można zwariować. Ty się lepiej zdrzemnij jak mały na spacerze.

A ja wczoraj Przemka pochwaliłam i od razu się popsuł. Wczoraj kilka pobudek przed 23, potem o 23 pobudka na picie wody, i potem jeszcze o 24:30 mleczko. Ale dalej na szczęście już spał do 7:30. Więc nie jest źle, bo i tak koło 1 poszliśmy dopiero spać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry