reklama

Sen

patrycjaaa1289

Zaciekawiona BB
Hej, mam ogromny problem z moją 8,5 miesięczną córką, a konkretnie z jej snem. Położyć ją na drzemkę w ciągu dnia graniczy z cudem. Pilnuje okien aktywności, mamy wprowadzoną rutynę przed snem, mała ma oznaki zmęczenia a mimo tego wszytkiego usypianie jej potrafi trwać ponad godzinę i w między czasie strasznie płacze. Nie wiem już co mam robić. Czy może któraś z mam miała podobnie?
 
reklama
Powiem tak : jak mój synek się "zepsuł" z usypianiem gdy miał kilka miesięcy, to dopiero niedawno zaczął się "naprawiać". A ma 3,5 roku. Z 1-2 razy na tydzień uda się go położyć bez uciekania i "jeszcze się chwilkę pobawię". Jak miał kilka miesięcy, nie pamiętam ile, to im bardziej był zmęczony, tym mocniej płakał. Do usypiania najpierw uczyłam go części ciała, później książeczki najpierw obrazki pokazywałam, później czytałam - i to pomagało mu się uspokoić. Ale i tak usypianie to był koszmar. Zazwyczaj płakał. Nawet mamy go nagranego. Potrafił płakać godzinę lub dwie. Nadal usypianie jest długie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry