reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
no a ja byłam dziś na wizycie pani G sprawdziła badania i wszystko wyszło ok. oprócz toksoplazmozy źle wyszedł wynik podobno miałam kontakt z toksoplazmozą , ale nie natyle żle żeby robić dodatkowe badania i po ciąży bede musiala się leczyć , moja mama miala koty jak żyła , ja też mialam jednego przed ciązą ale wybral sie na wycieczke po okolicy i samochud go potrącił

mam nadzieje że to nie zaszkodzi maleństwu
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Taszka a toxo to chyba leczy sie w ciazy a nie po. Ja tez mialam kontakt ale stary, tzn ze chorowalam i teraz jestem odporna, ale moze o czyms nie wiem
 
Traszka,skoro gin powiedzial ze jest dobrze to jesy dobrze,nie stresuj sie nie potrzebnie....

Taszka a toxo to chyba leczy sie w ciazy a nie po. Ja tez mialam kontakt ale stary, tzn ze chorowalam i teraz jestem odporna, ale moze o czyms nie wiem


Kasia to tak samo jak ja....

No i milych odwiedzinek zycze Kasiu!!!:-):-):-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry