reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Halio!
Widzę, że trochę mnie ominęło. (Bo 2 obiady jadłam hihi)
Mika a ja o tobie dziś myślałam cały dzień. Ale co tam damy radę jeszcze te 4 tygodnie poczekać.
Dobrze, że z Malinką tylko to, bo ja bym szału dostał jakby mi się coś takiego przytrafiało co jakiś czas.
Ja melduję, że jestem spakowana i prawie gotowa do drogi. Jutro jeszcze do 12 mam czas na maseczki, depilacje itp. Kupiłam sobie parę nowych drobiazgów: tusz do rzęs, puder w kremie, brokat do paznokci (a co?) i serduszko z cyrkoniami na długim łańcuszku do mojej kreacji hihi. I Mój stwierdził, że nie wiele nam babą do szczęścia potrzeba.
A! I mamy w końcu prezent dla chrześnicy Mojego. Garnuszek na klocuszek. Mam nadzieję, że się dziecku przyda bo jak dla mnie kosztował majątek.
 
No i jeszcze licze że marka to nic nie odpadnie i dziecko się nie udławi jakąś częścią bo by mnie rodzice rozszarpali.
Ach i babka w sklepie mówiła że taki samochodzik do odpychania nóżkami to dopiero od 2 roku życia, bo dziecko się roczne jeszcze nie odepchnie???
 
No i jeszcze licze że marka to nic nie odpadnie i dziecko się nie udławi jakąś częścią bo by mnie rodzice rozszarpali.
Ach i babka w sklepie mówiła że taki samochodzik do odpychania nóżkami to dopiero od 2 roku życia, bo dziecko się roczne jeszcze nie odepchnie???
Efe te garnuszi sa bardzo solidne, napewno nic nie odpadnie. Sa bardzo mocne, ile to razy juz ladowal na podlodze i dalej dziala.
Samochodzik do odpychania nozkami to tak jak dziecko ma poltora roku, roczny raczej nie da rady
 
Efe te garnuszi sa bardzo solidne, napewno nic nie odpadnie. Sa bardzo mocne, ile to razy juz ladowal na podlodze i dalej dziala.
Samochodzik do odpychania nozkami to tak jak dziecko ma poltora roku, roczny raczej nie da rady
A widzisz czyli dobrze że nie dałam się skusić, bo miały prawie taką samą cenę a chciałam, żeby się mała miała czym już bawić z ciocią i wujkiem. Pierwszy raz byłam w tym sklepie z zabawkami i muszę przyznać, że mały ale wybór mają. Mój mi za to obiecał, że mnie nigdy nie weźmie do hurtowni w której był dzisiaj w mieście w którym pracuje, bo jak to określił "zgłupieje".
 
basia1807 ja mam stetoskop i nic nie słychać, dopiero około 7-8 miesiąca można usłyszeć więc nei wiem czy warto kupować, chyba że znajdziesz za 20 :)
sampe przykro mi, że dalej cię trzyma :(
 
ale naprodukowałyście
zostawić was na popołudnie i szalejecie :)
Malinka super, że wszystko w porządku
Mika będzie niespodzianka :)

I nie wiem czy znów czegoś nie zapomniałam ;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry