reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja zapisalam sie do szkoly rodzenia na indywidualny przyspieszony kurs. Chce sie dowiedziec tego co najwazniejsze poza tym chce rodzic w znieczuleniu wiec chyba musze umiec oddychac odpowiednio.
 
mowcie co chcecie, ale moim zdaniem, szczegolnie dla tych, ktore przechodza to po raz pierwszy - szkola rodzenia, o ile dobrze poprowadzona - moze byc bardzo przydatna. ;-)

a jesli chodzi o wozek - to jest moj najwiekszy problem... bo moj maz sie uparl, ze zakup wozka jest rzecza meska i chce go sam wybrac. A moje zdanie sie w zasadzie nie liczy. A on chce McLarena (nie dlatego ze fajn wozki, ale ze wzgledu na NAZWE!!!). I nie wazne, ze ten wozek moze mi zupelnie nie pasowac.... ech, mam dosc klotni na ten temat...

No, ale jakos to bedzie, najwyzej bede musiala kupic drugi, taki, ktory MI bedzie odpowiadal ;-)

No dobrze, czas chyba powoli kierowac sie w strone lozka... dobranoc? O ile ktos tu jest jeszcze...
 
Ja mam kawałek drogi do szpitala, a wiem, że koleżanka po tej szkole chodziła chora, po filmach i opowieściach.
Co w domu robić dowiem się od kuzynki, już się nawet ze mną na godzinę kąpieli chciała umawiać, ma wprawę i dryga- tyloma maluszkami się zajmowała, że mogłaby sama tam wykładać;-)
Szkoła, to sprawa indywidualna, jak ma się chęć, możliwość i porzadną - to czemu nie.
 
Tez tak uwazam ale kolezanki mi polecaly bebe confort poza tym czlowiek sie uczy na bledach. Na drugie dziecko (jesli bede miala) na pewno wydam mniej.
Mewa ja mieszkam na stale w polsce. W anglii mamy druga firme i jezdze tam raz w miesiacu na tydzien a ostatnio duzo rzadziej.

Mola jak kupiłas dobry wózek ( a z tego co wiem to te są dobre - oby tylko takie małe kółka cie sie sprawdziły) to ci spokojnie na dwójkę wystarczy :) albo i na trójke...


a ja swoją szkołe rodzenia chwalę - u nas było bardzo rodzinnie - przychodziły plus/minus 4 pary, mielismy część teoretyczną (wiadomo że można się w większosci dowiedziec tego z innych źródeł ale to nie to samo co na żywo z możliwością dyskusji i dopytania) o ciazy, porodzie, opiece nad dzieckiem; potem była część z gimnastyką, ćwiczeniami przygotowującymi do porodu - zwłaszcza rodzinnego. Innym plusem było to że zaprzyjaźniliśmy sie z parami które rodziły w tym samym czasie co my i niektóre kontakty utrzymuje do dziś...
pewnie że się urodzi bez ale jak ktoś chce pełniej i dokładniej i w dodatku zaangażować drugą połówkę to polecam poszukać jakąś fajną, niedużą szkołę rodzenia - raczej nie spędy darmowe przy szpitalach bo tam koleżanki mówiły że faktycznie nic ciekawego nie można się dowiedzieć-zazwyczaj nudne wykłady, pewnie bywają wyjątki ale po prostu trzeba dobry wywiad zrobic i tyle :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry