No koszmar jakiś.....
A do łóżka zaraz się udaję...
tylko muszę jeszcze dzis się wybrać do sklepu bo M ma dzis urodziny...a wogóle nie mam na to siły i pomysłu
Najpierw cały tydzień nie spalismy bo nasłuchiwalismy czy Aniela nie kaszle - M od połowy nocy najczęściej spał u niej na podłodze (kiedys by sie nam udusiła przez kaszel i mamy schizę)- dzis ten ból gardła + koszmarki
Do tego zawsze jak mnie boli gardło to zaraz łapię schize, że mam cytomegalię - matko pomocy.....aaaaaaaaaaaaaaa
A do łóżka zaraz się udaję...
tylko muszę jeszcze dzis się wybrać do sklepu bo M ma dzis urodziny...a wogóle nie mam na to siły i pomysłu
Najpierw cały tydzień nie spalismy bo nasłuchiwalismy czy Aniela nie kaszle - M od połowy nocy najczęściej spał u niej na podłodze (kiedys by sie nam udusiła przez kaszel i mamy schizę)- dzis ten ból gardła + koszmarki
Do tego zawsze jak mnie boli gardło to zaraz łapię schize, że mam cytomegalię - matko pomocy.....aaaaaaaaaaaaaaa
