reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Anulka ja mam za soba dwa porody i trzy poronienia. Jak poszlam na wizyte w 19tyg to pani dr podniosla raban ze ostatnio szyjka byla zamknieta a teraz jest rozwarcie na opuszek palca, wiec musze lezec, brac duphaston i sie oszczedzac. Wiec miesiac tak robilam, prawie bo mam roczne dziecko. Po miesiacu gin mnie zbadal i mowi ze dobrze jest wiec ja sie pytam co z tym rozwarciem a ona ze po porodach i poronieniach tak sie zdarza wiec mam sie do bolu nie przemeczac ale lezec nie musze. Takze sama juz zglupialam. Nie mam zadnych skurczy, rozwarcie jest zewnetrzne, wewnetrzne jest zamkniete szyjka sie nie skraca. A wiec nie leze dobrze sie czuje, oszczedzam sie chyba tak jak kazda kobieta w ciazy i jest ok.
 
ja to juz zgłupiałam bo przeciez to moja pierwsza ciąża i tak sie stresuję...nic mnie nie boli wczoraj byłam na usg i jest wszystko ok i tak samo jak Ty mam rozwarcie zewnetrzne na palec a wew. zamknięte.wiec niewiem czy mam sie stresowac i tak to brac do siebie ze az spac nie moge
 
A lekarz co na to mowi bardzo sie przejmuje??Bo jesli szyjka sie nie skraca to nie masz powodow do az takiego zamartwiania sie. Najwazniejsza jest szyjka wewnatrz i jej dlugosc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry