reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
kurcze to nie ciekawie - ale lekarze tez się mylą, może to dobry znak, że daje sobie radę. Tym bardziej, ze to taki wcześniaczek - może jeszcze się uda.... Biedni rodzice :-(
Kardiolodzy we Wroclawiu i Warszawie twierdza ze nie ma szans. Oni caly czas szukaja. Dzwonia po klinikach w calej europie.
 
reklama
Mola to straszne co piszesz. Nie wyobrażam sobie co oni teraz przezywają.
Mam nadzieje, że znajdą pomoc i Maleńka będzie żyć.
 
Miala wszystkie badania i byla pod szczegolna opieka bo ma cukrzyce od dziecka. Powiedzieli ze serduszko jest prawidlowe! Mala urodzila sie 2 tygodnie temu (w 7 m-cu ciazy) i ma nie operacyjna wade serca z ktora nie da sie zyc. Od razu jak to wyszlo lekarze odlaczyli ja od apatarury a ona mimo to zyje juz 2 tygodnie!:-(:-(:-(
Niejestem w stanie nawt pomyslec o tym co rodzice moga czyc,z całego serduszka zycze aby wszystko bylo wporządku!!!!
 
my w weekend wybieramy sie nad jezioro wiec mam nadzieje ze pogoda nam dopisze ale z tego co widze to nawet na komunie dzieci beda miały wietrznie;(
 
reklama
Mola bardzo współczuję rodzinie, dzieciątko jest bardzo silne, mam nadzieję że stanie się jakiś cud i będzie można zoperować tą wadę i wróci do zdrowia.

U mnie słoneczko wyszło, jest zimno ale pójdę powiesić pranie na dworze, będzie ładnie pachniało :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry