reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
u mnie w poniedziałek ważenie:wściekła/y:

siedzę i czytam i podsypiam sobie, rozleniwiłam się po zjedzeniu 600ml lodów:szok: algidy krówka:-) to mój obiad nic innego dziś mi nie podchodzi.

PS witam nowe mamusie:-)
 
u mnie polozna mierzy cisnienie po czym pyta ile pani wazy, na co ja zawsze odpowiadam ze nie wiem. Ona na to: tam jest waga, prosze sie zwazyc. Wracam z wagi ze spuszczona glowa a ona pyta na caly glos: Ile pani wazy?? I wtem cala poczekalnia milknie i wzrok dziesieciu bab i ich mezow wzraca sie w moim kierunku. KOSZMAR!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry