azorek84
mama Amelii 2009
ja swojemu pokazalam filmik z porodu.bardzo bym chciala zeby byl ze mna ale nie wiem czy to zniesie.filmik obejzal jakos tak troche oczy przeslanial ale dzielnie sie trzyma i powiedzial ze da rade bo przeciez nie bedzie stal po str lekarza tylko gdzies sie z tylu ustawi.moje kochanie jest wrazliwe na widok krwi i mam nadzieje ze nie zemdleje hehehe

, a termin to miedzy 7 a 18 sierpnia sie utrzymuje.. Przez ten czys gdy sie nie odzywalam robilam pokoik wspolnie z mezem.. Pochwale sie wan jesli chcecie? ;-)
hehe moj maz tez sam chcial ze mna na porod isc tylko ja sie naprawde martwie czy wytrzyma...ale tzrymam kciuki ze da rade
jak na razie to na spokojnie do tego podchodze.a jak wyjdzie w trakcie jak juz sie zacznie -heh to sie okaze.na razie gram twardziela