aga_irlandia
MAMA PO RAZ PIATY:)
a ja wczoraj sobie poprasowalam i poukaladalam rzeczy dla malej wedlug rozmiarow
a dzis jade do kolezanki( tez ciezarowki ) na kawke
nic sie u mnie nie dzieje
druga noc spalam jak susel normalnie.....cala ciaze nie spalam tak jak teraz...moze organizm zbiera sily przed porodem??????hehhehe.....tylko problem w tym ze w zeszlym tygodniu wieksze skurcze mialam jak bylam w szpitalu niz teraz.....ech.....
a dzis jade do kolezanki( tez ciezarowki ) na kawke
nic sie u mnie nie dzieje
druga noc spalam jak susel normalnie.....cala ciaze nie spalam tak jak teraz...moze organizm zbiera sily przed porodem??????hehhehe.....tylko problem w tym ze w zeszlym tygodniu wieksze skurcze mialam jak bylam w szpitalu niz teraz.....ech.....
) rozpychał, rozsuwał nie wiem jak to nazwac
no i te spinanie brzuszka:-(o czymś zapomniałam? a tak szanowny książe dużo mniej się rusza
co powoduje u mnie tylko wiecej stresu... ale przysięgałąm sobie że nie pojade do tego szpitala dopóki nie bede pewna że rodze bo znowu spedze tam cały dzien i nic 

fajnie że jesteś już 



,no dziewczyny do porodu juz lepiej nie bedzie
.