reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2009

Witam;-)
Ja do lekarza ide jutro.. aj aż się boję.. ;((;p

Cały czas czuję się zmęczona, nawet po wykonaniu takich czynności jak złożenie łóżka czy umycie naczyń ;((
czy to normalne??

pozdrawiam serdecznie wszytskie mamusie..
aa .!! i gratuluję bliźniaków;** ;-))
 
reklama
Witam sie i ja . Kurcze ale mnie dzis nudzi, wykoncze sie chyba. A jeszcze z lakomstwa pozarlam dzis sledzia po ktorym zawsze sie zle czuje. Ale on mnie jakos tak sam przyciagal...:wściekła/y:Ale sie blizniaczo robi wkolo a ja usg za tydzien mam nadzieje ze bedzie jedno:szok:
 
Witajcie dziewczyny. Ja nie mogłam spać z przejęcia przez moje bliźniaki.
To będą pierwsze bliźniaki w mojej rodzinie. Teściowa miała bliźniaki dwujajowe.
ale nasze szkraby to wszystko moja wina, to ja wypuściłam dwa jajeczka do zapłodnienia. Niestety wszystko to jest wynikiem terapii hormonalnej. Cały czas zastanawiam się czy czasami za tymi dwoma nie chowa się trzeci :szok:
Wszyscy w rodzinie mówią,że super i że zawsze też chcieli mieć bliźniaki. Tez mi się zawsze wydawało że chciałabym mieć bliźniaki, ale jak je wczoraj zobaczyłam to ogarnął mną ogromny strach czy podołamy. czy dam radę spokojnie donosić ciążę i żeby się ułożyły dobrze do porodu bo nie chciałabym mieć cesarki (wcześniej umówiliśmy się z lekarzem na poród w wodzie, teraz to wogóle jakikolwiek naturalny poród by mnie ucieszył).
Mam nadzieję, że będzie ok.

Jak wam mija dzień?

Myśl pozytywnie!! Koleżanka z pracy jak dowiedziała się, że nosi w sobie bliźniaki była załamana. Potem miał byc chłopak i dziewczynka, urodziła dwóch chłopców. Kolejna załamka. Teraz chłopcy mają 8 miesięcy, a koleżanka świata poza nimi nie widzi. Pięknie wygląda i mówi, ze tak samo się czuje. To najlepszy dowód na to, że dasz sobie rady. Nikt nie mówi, że poczatki będą łatwe, ale na pewno babcie Ci pomogą!!

witam po Świętach!

Dziewczyny, mam do Was wszystkich pytanko: czy wybrałyście już lekarza prowadzącego? bo ja jeszcze nie:-(

Ja również miałam z tym ogromny problem. Co prawda wybrałam, ale wciąż boję się czy na pewno dobrze.

Witam Was serdecznie. Piszę po raz pierwszy i nie wiem do kogo uderzyć z moimi pytaniami. W drugi dzień świąt dowiedziałam się, że jestem w ciąży (dwie kreseczki na teście:) ). Nie przygotowywałam się do ciąży i nie brałam kwasu foliowego. Wg moich obliczeń jestem na początku 5 tygodnia licząc od ostatniej miesiączki. Chciałabym bardzo dbać o rosnące we mnie maleństwo. Pojechałam dzisiaj do ginekologa, ale niestety nie zostałam zbadana. Nawet nie zobaczyłam się z lekarzem, ponieważ pani w rejestracji powiedziała, że to za szybko, że ciąża musi się rozwinąć, bo teraz to lekarz nawet jej nie wykryje. Zapisała mnie na wizytę na 15 stycznia. Wyszłam z tamtąd, ale po chwili wróciłam z pytaniem czy mam brać jakieś witaminy a może sam kwas foliowy, bo przecież wcześniej go nie brałam. Na to ta pani, że nie, że to nie ma wskazań i że warzywa wystarczą, a dopiero po wizycie u lekarza może mi coś przepisze. Stwierdziła, że jak mi tak bardzo zależy to przesunie mi termin wizyty na 6 stycznia. Czuje się trochę niefajnie, nie wiem co robić. Bylam w przychodni w Sopocie, spodziewałam się dobrej opieki, ale nie jestem pewna czy dobrze trafiłam. Jak myślicie powinnam ten kwas foliowy łykać czy faktycznie poczekać?

Przede wszystki moje najszczersze gratulcaje. Wspaniały prezencik :tak: Jeżeli chodzi o kwas foliowy, to gdzieś przeczytałam, że powinna brać go kobieta planująca ciąże, ale może brać równiez mężczyzna. Przy planowaniu dzidziusia zaczęłam brać zestaw witamin z kwasem "od momentu poczęcia, do 12 tygodnia ciązy". Lekarz powiedział, że wybrałam bardzo dobry zestaw i mam go kontynuować.

Wydaje mi sie ze kwas foliowy powinnas brać teraz, jest on bardzo wazny dla fasolki w pierwszych tygodniach ciazy . Ja zaczełam brac kwas foliowy przed planowaniem ciąży tak mój gin mówił więc tak robiłam .

Mój gin też radził mi kwas już w czasie planowania. Natomiast w ciąży każdy lekarz zleci brać kwas, więc i Ty go zacznij przyjmować...

Zeberka8 też jestem z Gdyni i nie polecam Sopotu.
Ja się zapisałam do poradni dla kobiet w przychodni w Gdyni, do ginekolog Ewy Pilarskiej, o tym miejscu są dobre opinie, jest NFZ i na pewno nikt Ciebie nie będzie zbywał, w 6tygodniu miałam już robione USG, a jeszcze wcześniej doktor skierowała mnie na ważne badania krwi i moczu. Tak powinno być.

Ja pierwsze usg miałam robione w 5 tygodniu i nikt nie powiedział, ze to za wczesnie.

zeberka.....bedzie dobrze...
a wiecie co? jak ja rodzilam moje dzieci(te ktore mam heheh)to nikt o kwasie filiowym nic nie mowil...ale to bylo 14 lat temu ....
ale teraz to zalecaja nawet przed zajsciem w ciaze:):):)

Moja mama też mówiła, że kiedyś żeby potwiedzić ciąże musiała pobierać krew i czekać pare dni na wynik, a teraz siuisu i wynik gotowy :-)

witam po swietach ;-)
Emy gratuluje!! a toCi Mikolaj prezent zafundowal;-) Zobaczysz dasz rade-przeciez to takie slodkie podwojne szczescie:-) i 2 za jednym razem-niejedna pozazdrosci ;-)
zeberka kwas foliowy naley brac!! Bierz jedna dziennie, i nie sugeruj sie opiniami niekompetentnych babek w rejestracji. Lek ten zalecany jest nawet dla starajcych sie kobiet, a co dopiero dla tych, ktore juz w ciazy sa...ie marwt sie na pewno nie jest za pozno... Niektore kobiety na tym etapie w ciazy nawet o niej nie wiedza. Grunt , ze zaczelas przyjmowac kwas foliowy, dziala on bardzo dobrze na rozwoj cewy nerwowej orazukladu nerwowego maluszka :-)

a jak u Was swiatczne obzarstwo??
Dziwczyny czy Wy tez moglybyscie w kolko spac ?? U mnie masakra, spiaca krolewana sie ze mnie zrobila-sen to teraz najlepsze zajecie... w pierwszej ciazy tez tak mialam , na szczescie trwalo tak tylko pierwszy trymestr ;-)

caluje Wszystkie bezwyjatku:-)

Masz racje. Wiele kobiet w tak wczesnej ciąży nie wie o jej istnieniu i rodzą sie zdrowe dzieciaczki. Ja rownież czuje zmeczenie, które potęguje mocne przeziębienie i zapalenie pęcherza :-(

Witam wszystkich;)
Wczoraj zrobiłam dwa testy i zobaczyłam na obydwóch dwie czerwony kreseczki.. ;-) Ostatnią miesiączkę miałam na początku listopada więc termin przypada na sierpień;-) Pojutrze będę u lekarza także wszystko będę wiedzieć.. Pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamusie;*:)

Gratuluje. Dbajcie o siebie!!

Hej Kobietki
U mnie rowniez pojawily sie 2 , ale bardzo lekko rozowe kreseczki.No ulotce napisali,ze nawet te jesniutkie sie licza wiec mysle ze do Was dolacze.W piatek ide do lekarza i bede wiedziec na 100%, ostatnie miesiaczka w polowie listopada i wedlug ciazowego kalkulatora przyblizony termin porodu wypada na 29 sierpnia, wiec jakby co to jestem z Wami.
Pozdrawiam Wszystkie mamusie

Kolor kreseczek nie ma znaczenia. Ważna jest ich ilość ;-) Szczerze gratuluje. Uważajcie na siebie.

kurcze brzuszek mi juz wystaje....

Mnie też. Jest taki twardy, no i w moje spodnie za chwile zacznę sie nie dopinać :baffled:

Dobranoc:-)
Ja to po wylegiwaniu się po południu teraz nie jestem śpiąca, ostatnio tak mam,że w dzień sobie robię drzemki które mało co dają bo nie umiem spać w dzień i nie budzę się wypoczęta ale pod wieczór spać mi się nie chce:-(

Ja dzisiaj obudziałm się o 5 rano i do 7 wierciłam się w łóżku. Teraz najchętniej położyłabym się spać, ale nie moge, bo wiem, ze w nocy nie bede spała i tak co drugą noc :baffled:

Witam wszystkie Sierpnióweczki i GRATULUJE!
Jestem tu po raz pierwszy:-) i dołączam do Was- mój termin 10 sierpnia.
Gratuluje szczególnie Emi-jako, że będzie miała bliźniaki.
Ja mam bardzo nietypowa sytuacje. Jestem w 8 tygodniu ciąży, w 7 mój lekarz powiedział, że widzie 2 płody- a jako, że u mnie w rodzinie są bliźnięta- było duże prawdopodobieństwo, że ja również będę miała podwójne szczęście. Na początku byłam w niezłym szoku- jak sobie z dwoma maluszkami poradzimy- ale już przyzwyczaiłam się do myśli o dwóch dzieciaczkach :-)
Wczoraj spanikowałam, bowiem od 2 dni ustąpiły mi objawy ciąży takie jak ból piersi i mdłości. Poleciałam do ginegologa-innego -moj jest na urlopie- i uspokoił mnie, że wszystko jest ok ufffff odetchnełam z ulga....natomiast nie wspominał nic o 2 płopdach. Na moje stwierdzenie, że potwierdzono mi ciąże bliźniaczą, oznajmił, że jest za wcześnie by o tym przeądzać- najwcześniej za 2 tygodnie.
Widział dwa płody, ale mówi że może to być jedno dziecko i jakaś przepuklina, a jeżeli potwierdzi się, ze bliźnieta to będzie to bardzo rzadki przypadek a mianowicie bliźnięta jednokosmówkowe jednoowodniowe .....
Aż się boję.....wizytę mam na 14 stycznia...a dzień za dniem się dłuży...

http://lilypie.com

Może idź do trzciego niezależnego lekarza, który zrobi Ci usg i stwierdzi czy to ciąża mnoga czy nie. A jeżeli starczy Ci sił czekaj do wizyty, bo im starsza ciąża tym mniejsze ryzyko pomyłki.
 
ale duzo poscików widze;-)
jutro ide do lekarza.. Na 10.00 ,ciekawe jak to bedzie na 1wszej wizycie..
juz sie boje.. ;//
eh .. gratulacje bliźniaków, chociaż sama chcialabym ciąże pojedyńczą;-):p

No właśnie, co do zmęczenia, to straszne.. nic nie moge zrobic, cokolwiek zrobie zaraz jestem zmęczona że muszę sie położyć;((
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A ja nie moge sobie pozwolic na luksus zmeczenia moj 10ms synek mi na to nie pozwala:-DMoze dzieki temu nie przytyje az tyle co w poprzedniej ciazy, bo wtedy tez tylko bym lezala i lezala.:wściekła/y:
aga_irlandia trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte i napewno bedzie ok, ja ide w poniedzialek i tez sie troche boje:baffled::happy:
 
Cześć Dziewczynki :-)

Troszkę mnie nie było a tu tyle postów :-) Gratuluję nowym zafasolkowanym.

Emy - gratuluję bliźniaków!!!!!!!! To normalne, że na początku człowiek się martwi jak sobie poradzi, ale na pewno dacie radę. Spotkało Was podwójne szczęście.

Mitemil - dla pocieszenia powiem, że już 2,5 tyg. jestem przeziebiona. Teraz katar minął ale wrócił ból gardła. Już nie mam siły z tym walczyć. Niestety muszę chodzić do pracy i to mi utrudnia walkę z choróbskiem. Rozmawiałam wczoraj o tym z ginekologiem. Powiedział, że przy przeziębieniu nie powinnam brać antybiotyku, chyba ze mam silniejszą infekcję. No i powiedział, że w 1 trymestrze wszystko odbywa się na zasadzie "być albo nie być". Fasolka na razie jest dzielna i radzi sobie z bakteriami (wirusami?). Oby tak dalej...

Piszę, bo chciałabym się Wam również pochwalić, że wczoraj po raz pierwszy widzialam moją dzidzię na usg :-) I widziałam też bijące serduszko. Czułam się taka szczęśliwa, że totalnie nie pamietam co mowil lekarz. Wyszłam z gabinetu uradowana i mega zakręcona (mialam problem by sie skupić na jeździe samochodem). Miałam ochotę całemu swiatu powiedzieć o mojej fasolce kochanej :-):-):-) Gdyby nie to przeziębienie spokojnie mogłabym powiedzieć, ze jestem najszczesliwszą osoba pod słoncem ;-)

W kwestii senności i uczucia zmeczenia mam tak samo jak Wy - łóżko i kołderka stały sie moim najlepszym przyjacielem ;-) Cały czas ziewam ;-) W pracy myślę tylko o tym, by wrocic do domu i zasnąć. Aha - czy Wy też macie problemy z cerą? Straszne syfki mi wyskakują :-( No i libido spadło do zera :-( Mężowi pewnie łatwo nie jest ;-)

Dziewczyny, nie uwierzycie co mi się dzisiaj sniło. Chyba strasznie sie przejęłam tym usg. Sniło mi się, że byłam na badaniu i na monitorze zobaczyłam... słonia!!! :-D Miałam w brzuchu slonia!:-D Lekarz się przejąl, bo w 8 tygodniu przytyłam już 30 kg! :-D Cóż za głupota :-D

Wszyskim czekającym na usg życze powodzenia. Pewnie juz nie możecie się doczekać. Koniecznie zdajcie relację z badania :)

Pozdrawiam!!!
 
Cześć dziewczynki,
nie mam dziś najlepszego dnia. strasznie tęsknie za rodziną w pl. mąż w pracy, ja sama w domu, nawet nie mogę nic zrobić. a do teściów nie mam ochoty jechać:-(
mam nadzieję, że na wiosnę lekarz pozwoli mi polecieć do mojej rodzinki.
w ogóle ryczec mi się chce od samego rana
Kamikuka trzymam za Ciebie kciuki, oby wszystko powiodło się pomyślnie. i życzę zdrowych bliźniąt, byłybyśmy wtedy we dwie :happy:
Może faktycznie lepiej byłoby gdybyś znalazła jakiegoś innego lekarza, żebyś nie trwała w niepewności tyle czasuDziewczyny, dajcie znać jak tam wasze usg. trzymam kciuki
Leila 83 takie małe serduszko rozbraja całkowicie, to prawda. po badaniu z wrażenia tak trzęsły mi się nogi, że myślałam, ze nie dam rady zejść po schodach.
Walcz z tym choróbskiem!!!
 
reklama
Leila83 bardzo współczuje, że mimo złego samopoczucia musisz chodzić do pracy.
Bardzo się cieszę, że Twoja fasolka ma się dobrze i serduszko jej puka zdrowo :-)

Ja swoją zobaczę 5 stycznia. Wtedy też powinno być już widać serduszko, bo w 5 tygodniu widziałam mały pęcherzyk...

A jeżeli już o snach, to mnie śniło się, że piersi urosły mi jak dwa wielkie balony. Pojechałam do rodziców (dowiedzą sie, ze zostaną dziadkami dopiero w nowy rok), a mama do mnie z pytaniem, czy przypadkiem nie zostaną dziadkami. I było mi tak przykro, bo chciałabym, żeby to była wielka dla nich niespodzianka (pierwszy wnuk).

Emy pomyśl o czymś przyjemnym. Zadzwoń do męża, niech powie Ci coś miłego, a może do rodziny z Polski. Ja zawsze mam dobry humor po rozmowie z mamą (mieszka 440 km ode mnie).
 
Ostatnia edycja:
Do góry