Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Super troszkę nas jest tych sierpniówek:-))) Pozdrawiam was dziewczyny wszystkiego dobrego dla wszystkich.
Jestem w 6 tygodniu ciąży:-). To moja druga ciąża mam już 4letnią córeczkę Oliwkę:-)))
Witam z ranka. Witam tez nowe forumowiczki lenaj ze swoimi dolegliwosciami nie jestes sama mam identycznie to samo, niestety
W poniedzialek mam wizyte i usg az sie boje ale i doczekac nie moge
Milej soboty:-):-):-)
Witam w Nowym Roku i życzę wszystkim spokoju i szczęśliwych rozwiązań.
ekspertem od ciązy nie jestem ale co do kawy moge powiedziec ze w pierwszej ciązy pilam i wszystko bylo ok teraz tez pije jedna dziennie bo mam bardzo niskie cisnienie
co do dolegliwości to mam cały pakiet jest zupelnie inaczej niz 5 lat temu z Kubusiem, moze to dufaston a może tak ma być ale jest mi niedobrze o różnych porach dnia
poza tym boli mnie brzuch we wszystkich mozliwych miejscach jakbym miała zatrucie, niestrawność, zaparcie i rozwolnienie w jednym. nie wiem czy ktoras z was tak sie czuje jeśli tak to nie zazdroszcze. u mnie to dopiero 6 tydzień po poczęciu czyli sam początek strach pomysleć co bedzie dalej jak sie malenstwo zacznie rozpychac. wizyte mam na 5 stycznia jak niektore z was i tez sie denerwuje (raz juz poroniłam). mam nadzieje, że wszystko bedzie ok i w miare uplywu czasu dolegliwosci miną. moge tylko pocieszych was wszystkie tym, że jak moja mam była ze mna w ciąży to wymiotowala całe 9 miesiecy do pracy chodziła piechotą bo autobus byl zbyt ryzykowny a prawie każdy kosz na śmieci i zauek był jej...
Co do kawy, to ja nie piję. Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez kawy. Rano wstawałam i pierwsze co to leciałam robić kawkę. Od kawy mnie nie odrzucało i w pierwszym tygodniu jak wiedziałam już, że jestem w ciąży to piłam kawę, ale mój mąż mi marudził i przestałam pić. Powiem Wam szczerze, że o dziwo, wcale mi jej nie brakuje. Nigdy bym nie pomyślała, że tak łatwo przyjdzie mi wyrzucić kawkę z mojego jadłospisu. Jak widać ciąża może wiele zmienić w naszym życiu.
Ja przed ciążą natomiast uwielbiałam słodycze, a teraz wcale mnie do nich nie ciągie.. Szczerze,- to nawet nei mam na nie ochoty.,. woglę zjeść coś kwaśnego;-) szybko poprawia mi nastrój;-))
Witam srdecznie... Jak fajnie dziś czuć się dobrze, wczorajszy dzień był nie do zniesienia mdłości, zgaga, ból głowy, identycznie jak na kacu... albo i jeszcze gorzej, brak apetytu... Spać się chciało, ale wszystko drażniło... Masakra!! A dziś z tej okazji, że lepiej się czuję pójdę na spacerek i złapie świeżego powietrza... Pozdrawiam