dziewczęta a ja mam zonka! Ninka przespała ślicznie calutką noc w swoim łóżeczku - to pierwsza taka noc od ponad miesiąca! sporadycznie pokasływała, ale nie często; za to ja nie mogę powiedzieć, że się dzięki temu wyspałam, bo oczywiście co chwila się wybudzałam i nasłuchiwałam jak - i czy - mała oddycha, nawet wstawałam i ją dotykałam, żeby się przekonać czy jest ciepła; no szok! chyba pomógł Pulmex, bo ją wysmarowałam tym na noc, do tego maść majerankowa pod nosek; albo to dzięki temu, że palą już i jest cieplutko w pokoju, bez kocyka spała nawet; w każdym razie: ja chcę takich nocek więcej, bardzo chcę
Mitemil to kuruj Martynkę skutecznie!
Basia szkoda, że zakatarzone jesteście; a zabawa była dobra?
Kasia a korzystaj z małżonka, pewnie! i niech Miłoszkowy paluszek wraca już do dawnej formy
maggie życzę Ci, by Wasza kolejna nocka była taka fajna jak ta u nas

no i żeby sobie choróbska poszły już precz od naszych szkrabów!