reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Reksio a na jakiej ścianie ta plama Wam wyszła? zewnetrznej czy wewnętrznej?
właśnie Semple dobrze że mi przypomniałaś :blink: muszę zadzwonić do dewelopera...:baffled: a wyszła mi ta plama na ścianie zewnętrznej. tzn trochę z moje winy.. bo jak były na dworze te masakryczne mrozy to pozamykałam wszystkie nawiewniki w oknach bo mi przez nie wiało :zawstydzona/y: i wentylacja się skopała w mieszkaniu.. wilgoć nie miała jak wyłazić z mieszkania i się zrobiła plama.. ale przecież nie przyznam się deweloperowi że to z mojej winy hihi :-p
mała zasypia, zupka na jutro się robi, to ja zadzwonie do sis i potem do mojego niespodziewankowego męża :-D

a właśnie.. widziałam na fb że z Marysią coś jest.. ktoś cos wie...?

edit. widze co rubi napisała... :-(
 
Jak cos bedziecie wiedziały, to napiszcie co z Marysią..

Andariel, a te mandarynki to w całych cząstkach? Czy obierasz z tej błonki?
Sorry moze ja głupie pytania stawiam, ale dzis Franek porzygał się od zielonego groszku.. kurcze, to jeszcze za wysoki etap żywieniowy dla niego:( A kiedy zaczęłas dawać małej?
 
Agnieszko ja Nince nie daję mandarynek - tzn. jakiś czas temu zjadła z połowę, dawałam jej wtedy bez błonki i po małym kawałku (bardzo jej smakowały, ale dla nas to za wcześnie); Efe pewnie Ci coś podpowie mądrze, skoro jej Gabi jest mandarynkowym pożeraczem;)
 
Moja Zoś jest mandrynkolubna :-D na maxa :-) kiedys dawałam jej polówki obrane z błonki. ale teraz wciąga już całe półksiężyce w błonce :-) uwielbia mandarynki :-) a najlepiej mandarynki się zagryza kapustą kiszoną :baffled::laugh2::baffled::laugh2:
 
Reksio mój małżon napisał fachowe wyjaśnienie tejże Waszej plamy i mi wiadomość zjadło!!!!!!! kuźwa jutro go poprosze by jeszcze raz napisał chociaz Wy też inżyniery:-) ale jak chcesz to wyśle Wam:-)

Andariel u mnie to juz nie 4 ale 8kg ktore przeszkadzają mi w normalnym funkcjonowaniu, na fotkach może tego nie widać ale uwierz jest kiepsko... w czerwcu wazyłam 67 i to było coś dla mnie!!! po prostu miód na moje samopoczucie... ja wiem co mi dolega zajadam wszystkie niepowodzenia i stresy, jem az (pożygam powinnam napisac ale mi szkoda tego co zjadłam) nie poczuje ze wszystko mi stoi w gardle..

Dobranoc,
od dzis mam postanowienie ze pracowac tylko do 22.00 będę.
 
acha... no tak, 8 kg to już faktycznie czuć w codziennym funkcjonowaniu; sempe a próbowałaś się przerzucić na jakieś pestki, np. słonecznika prażonego na patelni? nawet zapycha, jak jesz po ziarenku to nerwy uspokajasz (ja tam miałam) ? albo z dyni? zawsze to lepiej niż wpylać inne może mniej zdrowe czy wartościowe zapychacze...

no nic, idę i ja się do snu szykować (ha ha, zabrzmialo jakbym byla jakś chrabiną co to musi se perukę wymienić na nocną, ściągnąć mnóstwo halek i usztywnień i przybrać nocny make-up):-D spokojnej nocy Wam życzę!
 
no witam,

dzis juz nie jest tak ładnie jak wczoraj a juz poczułam wiosne!!! a dzis znowu szaro buro i ta przeklęta migrena...


Alicja zrobiła pobudke o 6.30:wściekła/y: a teraz leży na mnie i się pokłada

a chciałam jeszcze pochwalic Angelinke:-) w sobote wyrzuciła sama swoją najukochańszą butelke do picia kakao, nareszcze dała się przekonac ze tp źle dla jej ząbków a zawsze pija rano i wieczorem, wróżka przyniosła jej w zamian piękny zestaw signal z nowym kubeczkiem pastą i szcoteczką i klepsydrą liczącą czas mycia zębów.
jak miała 2 lata porzuciła pieluchy, 3 miesiące przed 3 urodzinami oddała wróżce 2 swoje ulubione dydole;-) juz nic nie zostało jej z bobaska:tak: teraz to pannica :-)
 
reklama
witam u nas juz wczoraj brzydko było,a dzisiaj tez porażka,szaro buro jakby jesień była,bleee
az nic sie niechce
kawke piję,zupka sie gotuje
Sempe to gratulacje dla Angeliki :)
ja po kolejnej cięzkiej nocy,ale mamy kolejnego zęba,jeszcze napewno dolne czwórki idą i juz je widać,wiec pewno one ja tak strasznie męczą,maruda straszna jest
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry