reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dokładnie zrób tak jak Piwonie piszę. Nie czekaj do wieczora z tego co raz dziewczyna pisała to w szpitalu mówili, żeby od razu w razie czego jechać i dmuchać na zimne.
Na pewno będzie dobrze, ale jedz. Jak spardziesz też będziesz spokojniejsza.
potwierdzam, mi lekarz nawet w razie plamienia kazał ze spakowaną torbą od razu na izbę przyjęć...

oby ok było... kciuki trzymam w każdym razie!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A ja myslalam ze w tych tygodniach to juz w miare bezpieczne jestesmy, poronienia przeciez rzadko zdarzaja sie w 2 trymestrze, moze to jakis krwiaczek:confused:
 
no jasne ze tak! chodzi mi o to że jesli ma kogoś pod ręką to może mu powiedzieć żeby pakował i dowiózł. mi za drugim razem to tesciowa pomagała nawet pakowac...♦
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry