Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Shyla, laska jesteś nadal. Patrząc na Twoje zdjęcia można samemu w kompleksy wpaść.Daj sobie trochę pocukrować
![]()


Paula my się raczej nie zdecydujemy na drugie dziecko, a też nie chce kupować mega drogiej bo różne opinie są na temat tych karuzel i dlatego się zapytałam własnie.

no wreszcie się przyznałaoj ja ma 27 skończone także też zaczynam nad tym faktem ubolewać kiedy to zleciało
![]()
, także nie musiałam się przyznawać;-)








co za ludzie...
Ja jednak ugotowałam dziś CUDO-KAPUŚNIAK więc może się wymienimy?
rozstraja mnie to zupełnie...niestety zdarza sięw każdym razie u mnie dzisiaj rosół i zapowiedź reumantyczego wieczoru z Jasiem![]()
i takie pytanie do Was- moje dziecię NIE śpi w trakcie ;/ zazdrosne czy jak?! Wszędzie gdzie czytałam jest napisane, że przytulanki uspokoajają dziecko i zasypia, a moje jak na złość szaleje jeszcze bardziej ...
), ale za to po harce sięgają zenitu
moze za ostro dajecie za przeproszeniem ;-)
. łazilam za butami z kolezanka, ktora idzie na wesele i 3 godziny na nic :/. trudno dostac numer 35 jak widac. dobrze, ze ja mam to z glowy, bo rok temu bylam świadkiem na weselu u psiapsióły i mam zamiar na swój ślub ubrac te same 
ogarnęłam posty "bardzo z grubsza"...
już sie nadziekowałaś dzisiaj więc ja sie tylko dołączam:-)


i zdarzają sie nadal... 


), i ogólnie jakos wspólnie doszliśmy do wniosku, że tego nie zrobimy... mówiła, że 14 urzędowych dni do wydania aktu urodzenia liczy się od momentu wypisania dziecka z matka ze szpitala. I to jeszcze w zasadzie od momentu dostarczenia papierka wypisu do USC przez szpital... i jesli nie wyrobimy się w 14 dni po wypisie z przyjściem do USC po akt urodzenia to też nic się nie stanie, bo nikt na nas kary grzywny nie nałoży ani nikt nam nic utrudniać nie będzie... a próbowałam jej wytłumaczyć, że chciałabym to mieć bo gdyby mi się cos stało przy porodzie to T. nie będzie mógł odebrac aktu urodzenia sam bez tego papierka... nie zrozumiała mnie chyba bo cały czas mówiła że matki bez dziecka nie wypisują ze szpitala i na odwrót, więc będę miała czas. Ale różne przypadki się zdarzają- przecież ja mogę z tego szpitala juz nigdy nie wrócić (nie bierzcie mnie czasem za pesymistkę, po prostu mam charakter osoby która lubi wszystko przewidzieć).... i wyszłam i się popłakałam, a T. stał i mówił że głupolek jestem, bo chyba nie mam zamiaru go zostawiać z dzieciątkiem... nie wiem skąd taka myśl mnie naszła i dlaczego tak w tym urzędzie walczyłam o to, a g***o z tego wyszło... nienawidzę urzędów... fiuufiuu Ty to miałaś albo szczęście albo dar przekonywania albo masz fajny urząd
Ciamajdko tak czasami jest w urzędach, raz osoby bardzo kompetentne i wszystko Ci wytłumaczą, a raz takie, które jak widzisz, albo słyszysz to nóż Ci się w kieszeni otwiera. Ja w Urzędach często jestem, ale większość spraw załatwia Darek, ma taki konkret w głosie, bez miziania, mega asertywność, a ja taka jestem, że odejdę z kwitkiem, często jest tak, że razem jesteśmy i gdy ja nic nie załatwię, podchodzi do babeczki Darek, chwilę porozmawia i wszystko nagle da się załatwić.
Ja to współczuję też urzędnikom, bo niestety nasz Naród jest taki marudny i gdy coś się dzieje to mają pretensje do biednego urzędnika, który nie odpowiada za nic, i uważam, że za podejście urzędników do przeciętnego Polaka powinniśmy winić wszystkich tych, którzy zamiast udać się dwa pięterka wyżej do prezesa lub kierownika jadą ostro po biednej Pani Kowalskiej - przez to są tacy ostrzy (to chyba jakaś metoda samoobrony).